Wałęsa odbierze Pokojowego Nobla w imieniu Liu Xiaobo? "Jest taka możliwość"

Lech Wałęsa może odebrać Pokojową Nagrodę Nobla w imieniu chińskiego dysydenta Liu Xiaobo. - Nie odbierałem swojego Nobla, będę mógł więc mieć zaszczyt odebrać teraz - mówi w rozmowie z TOK FM były prezydent.

Wałęsa miałby odebrać nagrodę w imieniu Liu Xiaobo 10 grudnia w Oslo. Nie była to jednak jego inicjatywa, ale wyszła od jednego z laureatów Pokojowej Nagrody Nobla.

- Dostałem taką propozycję. Nie mogę na razie zdradzić od kogo - mówi TOK FM były prezydent. Z kolei w rozmowie z Radiem Zet dodał, że wraz z grupą laureatów Pokojowej Nagrody Nobla naradza się w tej sprawie. - Dyskusja trwa - mówi.

"Mogę to zrobić w imieniu Liu Xiaobo"

Wałęsa przyznaje jednak, że możliwość odebrania Nobla w imieniu Liu Xiaobo byłaby dla niego dużym zaszczytem. Sam bowiem osobiście w 1983 roku nie mógł odebrać własnego wyróżnienia. Odebrała go wtedy w jego imieniu żona Danuta. - Mogę to teraz to zrobić w imieniu Liu Xiaobo - powiedział nam.

Na razie jednak Komitet Noblowski w Oslo nic nie wie o inicjatywie Lecha Wałęsy. Geir Lundestad, dyrektor Instytutu Noblowskiego w Oslo w rozmowie z Radiem Zet powiedział, że to zaskakująca propozycja i komitet ją rozważy, gdy Wałęsa i inni nobliści oficjalnie o niej poinformują.

Czy uda się wręczyć Nobla?

Tymczasem Komitet Noblowski już ostrzegał przed tym, że może nie udać się wręczyć tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla. Liu Xiaobo jest w komunistycznym więzieniu, nagrody nie odbierze też jego żona, bo ma areszt domowy.

Jej nie wręczenie byłoby pierwszym takim przypadkiem w historii tego wyróżnienia. Nawet w 1935 r., gdy Hitler nie puścił do Oslo pacyfisty Carla von Ossietzkiego, który siedział w obozie, nagrodę odebrał jego adwokat.

Norweski Komitet Noblowski przyznał Pokojową Nagrodę Nobla Liu Xiaobo "za długą walkę bez przemocy na rzecz podstawowych praw w Chinach". Nagrodę stanowi medal, dyplom i czek na 10 milionów koron szwedzkich (równowartość 1,1 mln euro). Pekin uznał nagrodę dla Liu Xiaobo za ingerencję w sprawy wewnętrzne Chin.

DOSTĘP PREMIUM