Prezes PiS o "ostrzyżonej głowie" Kamińskiego i "upadku" secesjonistów

Dobry humor nie opuszczał dzisiaj Jarosława Kaczyńskiego w czasie konferencji prasowej. W lekceważącym tonie mówił o posłach, którzy odeszli z PiS, komentował także "uderzającą" fryzurę europosła Michała Kamińskiego. - Mi to przypomina takie, hm... ukraińskie obyczaje - stwierdził ze śmiechem.

"Kozacka" fryzura Michała Kamińskiego?

 

W czasie konferencji prasowej w Sejmie dziennikarze pytali prezesa PiS o nowy klub Polska Jest Najważniejsza. - Mamy dzisiaj wynik tych ciężkich prac: jeden procent - odpowiedział Kaczyński, nawiązując do najnowszego sondażu poparcia dla partii politycznych, który opublikowała "Rzeczpospolita" (daje on ugrupowaniu Joanny Kluzik-Rostkowskiej zaledwie 1 proc.).

- To podsumowuje wysiłki mimo tego ogromnego poparcia mediów i tego festiwalu - dodał. I stwierdził, że jedyne o czym musi mówić, to rozmowy członków klubu PJN z Januszem Palikotem.

- Osoby, do których przynajmniej w jakiejś mierze miałem zaufanie i które odwołują się do pamięci śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie przeczą, że rozmawiały z Palikotem. To jest już taki upadek, że nie chcę go bliżej charakteryzować, bo musiałbym użyć ostrych słów. To jest naprawdę bolesne - powiedział.

"Ostrzyżona głowa" Michała Kamińskiego

Na pytanie o zapowiedź rezygnacji z szefowania frakcji w europarlamencie przez Michała Kamińskiego, Kaczyński odpowiedział: - Sądzę, że to dobrze. Mnie nie ukrywam, najbardziej ostatnio zastanowiła jego nowa kreacja.

Po chwili wyjaśnił z uśmiechem: - To znaczy ta głowa ostrzyżona. Bo to jednak wygląda dość uderzająco. Mogę państwu powiedzieć, że mi to przypomina, hmm... takie ukraińskie obyczaje.

- Kozackie - podpowiedział prezesowi rozbawiony Mariusz Błaszczak. Jarosław Kaczyński mógł nawiązywać w ten sposób do kolacji kilkunastu europarlamentarzystów z szefem ukraińskiej służby bezpieczeństwa Walerijem Choroszowskim, w której dwa tygodnie temu uczestniczył również Mariusz Kamiński (dzień przed głosowaniem w PE nad rezolucją krytyczną wobec władz Ukrainy).

- Ale widzę z tego, że był już o to pytany i to jest... he he he. To nie ukrywam, że mnie to też bardzo zainteresowało - zakończył temat prezes PiS, widząc reakcję sali.

"Absmak, przerażający absmak"

Jeszcze wczoraj Jarosław Kaczyński tak komentował odejście posłów PiS: - Sądzę, że ich przyszłość będzie podobna do Prawicy Rzeczypospolitej czy innych tego rodzaju przedsięwzięć. Tam jednak nie było tego absmaku, takiego przerażającego absmaku.

TOK FM PREMIUM