"Sprawa Bolka urosła już do rangi mitu". Politycy o nowej książce IPN

IPN zaprezentował wczoraj nową, przeznaczoną dla szkół książkę, w której Lecha Wałęsę przedstawia się jako TW Bolka - pisze "Gazeta Wyborcza". - Trzymamy się swoich ustaleń - powiedział "GW" autor publikacji. "Sprawa TW urosła już do rangi mitu" - komentował dla portalu Gazeta.pl Franciszek Stefaniuk z PSL.

Nowa książka IPN zatytułowana "Od niepodległości do niepodległości" dotyczy historii Polski od 1918 do 1989 r. Nie jest ona podręcznikiem, ale stanowi "szeroką ofertę dla szkół".

Jak pisze "GW" zamieszczony w publikacji biogram Wałęsy wydaje się być próbą kompromisu pomiędzy formułowanymi wcześniej zarzutami o współpracy z SB a uznaniem dla jego dorobku. Łukasz Kamiński, szef Biura Edukacji Publicznej IPN, pisze, że Wałęsa został zarejestrowany jako tajny współpracownik SB ps "Bolek". Opisuje działalność b. prezydenta w opozycji przedsierpniowej, prześladowania i prowokacje bezpieki. Nie wspomina jednak, że Wałęsa został oczyszczony z zarzutu współpracy z SB przez sąd lustracyjny, ani że sam prezydent zaprzecza zarzutom i twierdzi, że materiały powstały w ramach akcji dyskredytowania go.

- Trzymamy się swojej warstwy opisu i swoich ustaleń - powiedział "GW" Kamiński pytany o publikację.

Mit "TW" Bolka

Publikację książki komentował Franciszek Stefaniuk z PSL. - Dla mnie dzisiaj ludzie, którzy kopią innych po kostkach, piszą anonimy i utrudniają życie, nie różnią się niczym od tamtych ludzi, którzy współpracowali - skomentował poseł. - Osądzać (red. Wałęsę) z tego punktu widzenia, że "jak bito to płakał" i poniewierać człowiekiem jest troszeczkę nieuczciwe - dodał.

Stefaniuk: Kwestia "TW" urosła do rangi mitu

- Dobrze jest jak mówi się prawdę. W tej sprawie oczekuję od Lecha Wałęsy prawdy, a nie tego, że "nigdy nie byłem". Przecież wszyscy wiedzą, że z IPN zginęły akta i to zginęły w czasie gdy on był prezydentem urzędującym - mówiła z kolei Elżbieta Jakubiak z PJN. - Przecież Wałęsa gdyby powiedział prawdę cały czas byłby Wałęsą - dodała.

Jakubiak: Oczekuję prawdy od Wałęsy

Stefan Niesiołowski z PO stwierdził, że nowa książka IPN zawiera "znów te same oszczerstwa o Wałęsie". - To źle. IPN nie powinien się zajmować niszczeniem autorytetów wolnej Polski, tylko przypominaniem bohaterskich elementów naszej historii - mówił poseł.

Niesiołowski: IPN zajmuje się niszczeniem autorytetów

DOSTĘP PREMIUM