Tusk: Do ograniczenia finansowania partii wrócimy w Senacie

Premier Donald Tusk zapowiedział, że w Senacie PO będzie chciała przywrócić rozwiązania ustawowe, które radykalnie ograniczą finansowanie partii politycznych. Sejm nie zgodził się na zawieszenie subwencji budżetowej ani od 2011 roku, ani w latach 2012-13.

- My na pewno w Senacie przywrócimy rozwiązania, które radykalnie ograniczą finansowanie partii politycznych z budżetu państwa. Mam nadzieję, że znajdę wystarczającą ilość zwolenników w Sejmie, żeby ostatecznie tę batalię wygrać - powiedział premier dziennikarzom w Sejmie. Tusk dodał, że na razie jest "częściowo usatysfakcjonowany", bo nowela ustawy o partiach politycznych w kształcie przegłosowanym przez Sejm zamroziła waloryzację subwencji.

"Histeryczna reakcja kilku polityków"

Grzegorz Napieralski i Jarosław Kaczyński skrytykowali z mównicy sejmowej działania PO i Donalda Tuska zmierzające do zmniejszenia finansowania partii politycznych. Prezes PiS straszył premiera sądem. Wskazywali, że te rozwiązania mogą doprowadzić do rozplenienia korupcji w polityce.

Donald Tusk skomentował ich krytyczne stanowisko. - Mnie nie zaskoczyły te agresywne i histeryczne reakcje tych kilku polityków broniących partyjnej kasy - stwierdził. - Finansowanie partii z kieszeni podatnika ma różne zalety i wady, ale nie są lekarstwem na korupcje. Słowa Grzegorza Napieralskiego i Jarosława Kaczyńskiego to odwracania kota ogonem - dodał.

Dziś Sejm zdecydował, że dotacje dla partii politycznych nie będą zawieszone w latach 2011-2013. W pierwszej kolejności posłowie odrzucili poprawkę do projektu nowelizacji ustawy o partiach politycznych klubu Polska Jest Najważniejsza, która zawieszała subwencje dla partii w 2011 roku. Głosowało za nią 211 posłów, 215 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

DOSTĘP PREMIUM