Niska frekwencja: "Jak ludzie nie uczestniczą, to szkodzą sami sobie"

- Zaskoczyła mnie niska frekwencja, to jest zagrożenie dla demokracji - mówił o niskiej frekwencji w wyborach samorządowych Longin Pastusiak z SLD. Eugeniusz Kłopotek z PiS podkreślał, że PO już nie może liczyć na to, że Polacy "kupią ją w ciemno". Politycy komentowali w TVP Info rezultaty II tury wyborów samorządowych. Izabela Kloc chwaliła program PiS, a Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) podkreślała, że im dalej od dużych miast, "tym mniej polityki".

Wygrani w największych miastach: Kraków | Łódź | Poznań | Szczecin | Bydgoszcz | Inne

- Polacy już w ciemno nie kupują PO, oj nie. Na niższych szczeblach PSL jest silniejszy, mam nadzieję, ze uchwyciliśmy przyczółki w dużych miastach. - promieniał optymizmem w TVP Info Eugeniusz Kłopotek z PSL. Z kolei Longin Pastusiak (SLD) zwracał uwagę na bardzo niską frekwencję i podkreślał, że demokracja to ustrój przedstawicielski. - Jak ludzie nie uczestniczą, to szkodzą sami sobie - mówił Pastusiak.

"Im dalej od dużych miast, tym polityki jest mniej"

- Im dalej od dużych miast, tym polityki jest mniej - podkreślała Małgorzata Kidawa-Błońska. - W dużych miastach jest jej więcej - mówiła posłanka, nawiązując do hasła wyborczego PO, "Z dala od polityki". - Wyborcy uważniej obserwują ludzi, na których głosują - dodał Pastusiak. Z koalicjantką z PO nie zgodził się Eugeniusz Kłopotek. - Wy chcecie zrobić ten samorząd świętymi - powiedział, odnosząc się do słów Kidawy-Błońskiej. - A polityka, i to nie najwyższego lotu, często wkracza do samorządów - dodał.

Media zlekceważyły program PiS?

- Bardzo dobrze się przygotowaliśmy, w przekonaniu ekspertów mieliśmy dobry program - mówiła Izabela Kloc (PiS). Według posłanki PiS w polskich mediach nie zwróciły na programową propozycję Prawa i Sprawiedliwości należytej uwagi, a to "doprowadziło do tego, że PiS miało słabszy wynik, niż wskazywałaby na to kampania, jaką prowadziło". - PiS jako jedyne ugrupowanie przedstawiło innowacyjny, dobry program dla samorządu lokalnego - podkreśliła posłanka. Dodała, że "wygrała polska solidarna". Według niej świadczy o tym ilość głosów na partie, które nawiązywały do tej idei w swoich programach. - Mogę ubolewać nad nakazem partyjnym dla PSLu wiązania się koalicjami z PO, która ma zupełnie inny program - oświadczyła Kloc.

DOSTĘP PREMIUM