Brudziński: "Budujemy PiS na kilka kadencji"

- Jest takie chciejstwo, żeby PiS się rozpadło. Od 2005 roku słyszę, że albo Prawo i Sprawiedliwość się rozpada, albo przegrywa wybory - stwierdził dzisiaj w RMF FM Joachim Brudziński, poseł PiS. Wypowiedział się również nt. dzisiejszej wizyty prezydenta Rosja: - Dzisiejsza wizyta Władimira Miedwiediewa wiele nas kosztuje, jesteśmy upokorzeni oddaniem śledztwa.

Wygrani w największych miastach: Kraków | Łódź | Poznań | Szczecin | Bydgoszcz | Inne

Joachim Brudziński w RMF FM podsumował wybory samorządowe. Skrytykował ciągłe pytania o stan Prawa i Sprawiedliwości i ocenianie tej partii jako rozpadającej się lub będącej w stanie rozkładu. - Jest takie chciejstwo w części publicystów politycznych i od kiedy jestem aktywny politycznie to słyszę o tym, że mało ugraliśmy, mało wygraliśmy i że właściwie to nie powinno nas już być. A my zarejestrowaliśmy najwięcej ze wszystkich komitetów, bo mamy 32 tys. kandydatów. Mamy tyle samo samorządowców, ile cztery lata temu. Poradzimy sobie na te kolejne lata - zapewniał Brudziński.

Partia na kadencje

Zdaniem posła PiS wieszczenie o końcu jego partii przy każdych wyborach i ocenach wyników wyborczych jest przedwczesne i nieprawidłowe. - Dwadzieścia lat tej polskie ułomnej demokracji to naprawdę krótki okres i czasami partie polityczne czekają dosyć długo, żeby do władzy powrócić - zapewniał. - My budujemy Prawo i Sprawiedliwość nie na jedną kadencję, my się na siebie nie obrażamy i nie zamierzamy partii zwijać tylko dlatego, że uzyskaliśmy taki sam wynik w wyborach samorządowych jak cztery lata temu. Poczekamy na ten sukces do kolejnych wyborów. PiS nie jest partią jednej kadencji, tylko, o czym jestem przekonany, na trwałe jest zakorzenione w polskiej scenie politycznej - dodał.

- Zacznijcie rozliczać rządzących, dajcie spokój opozycji - zaapelował do dziennikarzy Joachim Brudziński. - Tak jak nie zabrakło wam determinacji, żeby bić w nas jak w bęben, kiedy rządziliśmy, to z tego rozpędu, trzy lata po przegranych wyborach przez PiS, ta siłą bicia jak bęben nie zanika - podsumował.

"Hańba narodowa"

- Za to, co działo się przed i po Smoleńsku, Tusk jest na liście hańby narodowej - mówił Joachim Brudziński. - Dzisiejsza wizyta Miedwiediewa wiele nas kosztuje, jesteśmy upokorzeni oddaniem śledztwa, cieszę się tylko, że w planie wizyty nie ma punktu, kiedy Komorowski pod pachę z Jaruzelskim i Miedwiediewem złożą kwiaty pod pomnikiem poległych żołnierzy radzieckich. Mam nadzieję, że za cichą zgodę na Rurociąg Północny, Tusk i Sikorski poniosą odpowiedzialność karną. Na sukces poczekamy do kolejnych wyborów - mówi Brudziński o wynikach II tury wyborów samorządowych.

107 prezydentów miast! [ZOBACZ ICH]:

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM