"Metro - nie, kolej aglomeracyjna - możliwe" - Majchrowski w TOK FM

- Nie chodzi o to czy by się przydało, tylko czy jest to możliwe - Jacek Majchrowski, zwycięzca w II turze wyborów prezydenckich w Krakowie, mówił dlaczego w Krakowie nie powstanie metro. - Mówiło się o kolei aglomeracyjnej, to jest możliwe, ale nie w pełnym wymiarze, jak chcieli niektórzy - dodał.

Wygrani w największych miastach: Kraków | Łódź | Poznań | Szczecin | Bydgoszcz | Inne

- Nigdy nie byłem showmanem, nie opowiadałem rzeczy niestworzonych. Zawsze mówiłem rzetelnie, zawsze mówiłem tak jak wygląda sytuacja - Jacek Majchrowski mówił w Poranku Radia TOK FM o kampanii wyborczej. - Sądzę, że to też przekonuje mieszkańców Krakowa, że mają do czynienia z kimś, kto opiera się na faktach i nie obiecuje nie wiadomo czego przekonywał prezydent Krakowa.

- Była taka przykładowa sytuacja z metrem, pierwsza część kampanii była w kontekście "będziemy budować w Krakowie metro, pan Majchrowski jest zacofanym człowiekiem i nie chce metra w Krakowie" - Majchrowski przypominał kampanię swojego konkurenta Stanisława Kracika. - Nie przydałoby się metro? - pytał Grzegorz Kozak. - Pytanie czy rozmawiamy o tym czy by się przydało, czy jest taka możliwość - odpowiadał prezydent Majchrowski. - Proszę zwrócić uwagę, że po połowie kampanii temat metra odpadł zupełnie. To miało miejsce do momentu, kiedy pan wojewoda skonsultował się z fachowcami, którzy mu powiedzieli jak wyglądają pewne rzeczy i przestało się mówić na temat metra - mówił Jacek Majchrowski. - Mówiło się o kolei aglomeracyjnej, która nie jest zadaniem miasta, tylko urzędu marszałkowskiego - przypomniał Majchrowski. - Ja uważam, że jest to możliwe, to jest do zrobienia, ale nie w pełnym wymiarze jak niektórzy chcą głosić - mówił prezydent Krakowa. I tłumaczył. - To jest do zrobienia na pewnym fragmencie, gdzie jest opłacalne i gdzie uzasadnione są potoki ludzkie. Nie ma co budować kolei aglomeracyjnej, która będzie potem jeździła pusta.

Kampania z budżetu?

Krytycy Majchrowskiego mówią, że prezydent znaczną część kampanii prowadził z budżetu miasta. - Niech ci krytycy powiedzą, którą część. Ja lubię takie opowieści, proszę powiedzieć gdzie prowadziłem kampanię z budżetu miasta - odpowiadał Majchrowski. - Jeżeli idzie zima, to mam nie informować dziennikarzy co się dzieje? Można się do wszystkiego przyczepić, ale z pewnym rozsądkiem. Jeżeli jakaś inwestycja jest zakończona, to mam jej nie otwierać? - przekonywał prezydent Krakowa. - Proszę zwrócić uwagę, ponieważ były tego typu stwierdzenia, rozpoczęto budowę wielkiej linii tramwajowej na osiedle Ruczaj wraz z czteropasmową drogą, w ogóle bez żadnej uroczystości. Po prostu rozpoczęto budowę, żeby właśnie nie opowiadać takich rzeczy - podkreślał gość TOK FM.

"Za cztery lata emerytura"

- Co chciałby pan zostawić po sobie w Krakowie, żeby kojarzyło się z pańską prezydenturą? - pytał swojego gościa Grzegorz Kozak. - Już kilka takich rzeczy zostawiłem, ale chciałby zostawić jeszcze Centrum Kongresowe, które rozpoczęło się budować, chciałbym zostawić Halę Widowiskowo Sportową, której budowa rozpocznie się za dwa miesiące - odpowiadał Jacek Majchrowski. - I chciałbym zostawić jeszcze parę układów komunikacyjnych, których budowa będzie w najbliższym czasie rozpoczęta - dodał prezydent Krakowa. - Chcę położyć duży nacisk na domy kultury i biblioteki po to, aby rozwiać talenty młodzieży, żeby zostali odbiorcami wysoko kwalifikowanej kultury.

Grzegorz Kozak pytał o przyszłość polityczną prezydenta Majchrowskiego. - Proponowano mi różne starty w wyborach, zawsze odmawiałem i tak zostanie - odpowiadał Jacek Majchrowski. - A za cztery lata? - dopytywał Grzegorz Kozak. - Ja uważam, że jeżeli się dojdzie do wieku emerytalnego, to czas iść na emeryturę. Ja zamierzam iść za cztery lata na emeryturę - mówił prezydent Krakowa w Poranku TOK FM.

107 prezydentów miast! [ZOBACZ ICH]:

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM