Grabarczyk o kolei: "Zostałem wprowadzony w błąd. Teraz będzie trzęsienie ziemi"

- Sytuacja, jaka miała ostatnio miejsce na kolei, już się nie powtórzy - zapewnił w Poranku Radia TOK FM minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. - Będzie trzęsienie ziemi jeżeli chodzi o wszystkie stopnie zarządzania na kolei, bo brak troski o pasażera można było obserwować nawet na najniższych stanowiskach - dodał.

Andrzej Massel został wiceministrem infrastruktury, odpowiedzialnym w resorcie za kolej. Jego poprzednik - Juliusz Engelhardt - został odwołany ze stanowiska w związku z bałaganem, jaki zapanował na polskiej kolei po wprowadzeniu nowego rocznego rozkładu jazdy pociągów, który obowiązuje od 12 grudnia. Pasażerowie skarżyli się na brak informacji, na dworcach brakowało rozkładów albo zawierały one błędy. Ponadto atak zimy powodował liczne usterki taboru i infrastruktury kolejowej - skutkowało to nawet kilkugodzinnymi opóźnieniami pociągów.

Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk tłumaczył dzisiaj w Poranku TOK FM, skąd wzięło się całe zamieszanie ostatnich dni na kolei oraz czy sam wiedział, że istnieją problemy z rozkładami jazdy pociągów. - Miałem zapewnienie, że zostały uzgodnione połączenia dla poszczególnych spółek i pozostają jeszcze do uzgodnienia niektóre relacje, gdzie spółki nie mogły osiągnąć porozumienia - mówił. - Okazało się, że to nie był jedyny problem, gdyż spółki jeszcze w ostatnim momencie przed ogłoszeniem rozkładu wyłączyły część relacji z ruchu. I to nie było kilka, kilkanaście, ale kilkaset połączeń. Zmieniły także godziny odjazdów. To znaczy, że zostałem wprowadzony w błąd - dodał.

"Będzie trzęsienie ziemi"

Grabarczyk zwrócił ponadto uwagę, że jego zdaniem najważniejszą kwestią w sprawie PKP jest brak troski o pasażerów. - W momencie, gdy pojawił się problem, to zabrakło właściwej informacji. Zabrakło staranności w rozwiązywaniu problemu. Nie było tej troski o ludzi, którzy są najważniejsi. Kolej nie istnieje sama dla siebie, kolejarze mają obsługiwać klientów. Klientami są pasażerowie, a rozkład jazdy jest ofertą dla nich - podkreślił.

Dodał, że nowy wiceminister infrastruktury, odpowiedzialny za kolej Andrzej Massel, zajmie się rozwiązaniem wszystkich ostatnich problemów. - Massel to bardzo dobry fachowiec. Został powołany wczoraj, ale rozpocznie urzędowanie 28 grudnia. Już umówiliśmy się na rozmowę, podczas której przedstawi mi swoje propozycje zmian - stwierdził Grabarczyk. - To będzie właściwy i bardzo kompetentny przedstawiciel administracji rządowej odpowiedzialny za kolej. Dlatego to on sformułuje wnioski personalne i będziemy je wdrażać. Będzie trzęsienie ziemi jeżeli chodzi o wszystkie stopnie zarządzania, bo ten brak troski o pasażera można było obserwować nawet na tych najniższych stanowiskach - zapewnił minister.

Będzie nowa ustawa. "Regulator dostanie większe kompetencje"

- Sytuacja, jaka miała ostatnio miejsce na kolei, już się nie powtórzy. Rozpoczęliśmy pracę nad ustawą, która wyposaży regulatora w większe kompetencje - mówił w TOK FM minister infrastruktury. Nowa ustawa ma wzmocnić pozycję regulatora, który miałby teraz móc, w przypadku nierozstrzygalnego przez spółki kolejowe sporu, podejmować "władczo" decyzję o wpisaniu określonego pociągu do rozkładu. - Póki co wdrożyliśmy system zarządzania tym kryzysem. Codziennie spotyka się sztab. Zmobilizowaliśmy także pracowników na okres świąteczny, wielu zostało zawróconych z urlopu - dodał minister.

- Chcę, żeby na koniec kadencji ten ostateczny bilans był pozytywny. Jesienią przyszłego roku chcę zostawić resort, wszystkie zagadnienia, którymi się zajmuję na naprawdę dobrym etapie wdrażania projektów, których realizujemy teraz bardzo wiele - podsumował Cezary Grabarczyk.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM