Tymochowicz u Palikota. "Blamaż", "PR", "Palikot wybrał drogę Leppera"

"Sensacyjnym" transferem politycznym zapowiadanym przez Janusza Palikota okazało się dołączenie do jego ugrupowania Piotra Tymochowicza, specjalisty ds. wizerunku. "Palikot wybrał drogę Leppera", "jest czystym PR-em", "żadna sensacja" - komentowali to wydarzenie goście audycji Fullkontakt w TOK FM.

Nowym członkiem ugrupowania Janusza Palikota jest Piotr Tymochowicz - w przeszłości doradca Andrzeja Leppera i Anny Cugier-Kotki. Lider Ruchu Poparcia przedstawił dzisiaj Tymochowicza jako reklamowany przez siebie "sensacyjny transfer polityczny".

- Dla mnie żadnej sensacji nie ma. Jeśli to czymś jest, to kolejnym blamażem Palikota - skomentował to wydarzenie w audycji Fullkontakt w TOK FM Jan Bury z PSL. - Ostatnie pomysły byłego posła to były pomysły nietrafione, a ten dzisiejszy, skoro był zapowiadany pod siedzibą PO, to myślałem, że będzie oświadczeniem jakiegoś wybitnego posła Platformy, że przejdzie do Palikota. A Tymochowicz? Dla mnie to nie jest ani dobry pomysł, ani żadna sensacja.

Z posłem PSL zgodził się Adam Rogacki z Prawa i Sprawiedliwości. - Od dłuższego czasu widać, że Palikot wybrał drogę Leppera - funkcjonuje dzięki temu, że jego fanaberie były pokazywane przez media. A my mamy świadomość, że funkcjonuje próbując budować napięcie wokół własnej osoby.

Z kolei zdaniem Bartosza Arłukowicza z klubu Lewicy Janusz Palikot od zawsze wzbudzał emocje. Poseł dodał jednak, że w słowach wypowiedzianych podczas dzisiejszej konferencji byłego parlamentarzysty PO o końcu politycznego PR-u widzi coś więcej. - Zdążamy do zakończenia pewnej epoki, balon z PR-em musi pęknąć - stwierdził Arłukowicz. - Myślę, że powoli będziemy zmierzali do normalizacji sceny politycznej. Stanie się tak, kiedy będziemy rozmawiali o ważnych sprawach, a nie tylko dyskutowali z sondażami i słupkami.

Oponował tym słowom poseł Rogacki. - Palikot zaistniał dzięki Palikotowi. On sam, którego znamy z różnych gadżetów i mocnych wypowiedzi, to ostatnia osoba, która powinna wypowiadać wojnę PR-owi - stwierdził. Zgodził się z nim Jan Bury: - Palikot to jeden wielki PR, a Tymochowicz to super-PR. Odnoszę wrażenie, że Palikot chyba nie bardzo rozumie co to jest polityka, a w Sejmie zajmował się tylko wizerunkeim. Nie ulżył ani przedsiębiorcom, ani sobie - podkreślił Bury.

- Palikot wybrał własna drogę, poszedł nią, a czy jest ona słuszna, to o tym zadecydują wyborcy - podsumował Maciej Orzechowski z Platformy Obywatelskiej.

DOSTĘP PREMIUM