Graś: Informacje o tajnej instrukcji to nieprawda i manipulacja

- Nie ma tajnej instrukcji lądowania - mówi rzecznik rządu Paweł Graś. Dzisiaj "Komsomolskaja Prawda" napisała, że do katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem mogła doprowadzić tajna instrukcja, zgodnie z którą samolot może odejść na lotnisko zapasowe tylko za zgodą "głównego pasażera". Rosyjski dziennik sugerował, że to właśnie ta instrukcja mogła przyczynić się do katastrofy.

- To o czym napisała "Komsomolskaja Prawda" jest po prostu nieprawdą i manipulacją. Jeszcze przy okazji powołując się anonimowego polskiego dziennikarza - mówi rzecznik rządu. Nie chce mówić jaki cel mają takie publikacje, ale uważa, że przed publikacją raportu Millera i po ujawnieniu polskiej wersji przyczyn katastrofy takich informacji wypływających z Rosji będzie więcej.

- Będziemy świadkami takich "wrzutek medialnych", które będą chciały pokazać, że jedyna prawda to ta zawarta w raporcie MAK - mówi Graś.

Minister nie uściślił kiedy ukaże się polski raport o przyczynach katastrofy prezydenckiego samolotu.

To oni nudzą się z prezydentem Komorowskim >>

DOSTĘP PREMIUM