10 młodych posłów PO chce przejść do PJN. "Były i są rozmowy"

Mało atrakcyjne miejsca na listach wyborczych miały tak sfrustrować dziesięciu posłów Platformy Obywatelskiej, że życzliwie spoglądają w stronę PJN. Jak informuje radio Zet chcą przejść do partii Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Na razie nie padają żadne nazwiska.

Młodzi posłowie, którzy nie mogą dostać wysokich miejsc na listach wyborczych - na razie nie chcą publicznie podać swoich nazwisk.

Według informacji Radia Zet mają oni poczucie, że choć nie są pupilkami mediów, ciężko pracowali w parlamencie. Tymczasem w regionach szefowie PO chcą zepchnąć ich na dalsze miejsca na listach. A często wypadniecie po za pierwszą piątkę oznacza z automatu przegraną. Największe konflikty mają dotyczyć m.in. Krakowa, Wrocławia i Torunia.

Elżbieta Jakubiak z PJN potwierdza - Jest grupa, która dotąd życzliwie się nam przyglądała, i jakieś rozmowy zawsze się z nimi toczyły. Są dla nas atrakcyjni, bo to są pracowici posłowie, widoczni w komisjach. Te rozmowy toczyły się od kilku miesięcy. W Platformie Tusk tworzy swoją listę Platformy, a Schetyna swoją i dla niektórych te listy się wykluczają - stwierdza posłanka.

W istnienie buntowniczych nastrojów w klubie PO nie wierzy poseł Andrzej Halicki: - Nie wszyscy parlamentarzyści muszą być zadowoleni. Nie ma jednak powodu do niepokoju, jeśli ktoś nie zostanie uwzględniony - powiedział.

Halicki tłumaczy, że do wtorku przewodniczący regionów mają przedstawić zarządowi krajowemu nazwiska tzw. "lokomotyw", ale całe listy będą znane dopiero późną wiosną, kiedy przedstawią je rady regionów.

Jedynki na listach PO. Zobacz, kto staruje w Twoim regionie.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM