Nowak: "Nie mówiłem, że Davos jest nudne. To manipulacja"

- Davos to nie jest nudne miejsce, wbrew temu, co sugeruje się, że powiedziałem - mówił dzisiaj w RMF FM Sławomir Nowak z Kancelarii Prezydenta. Bronił swojej wypowiedzi dla portalu Money.pl, że Davos "to nudna impreza", twierdząc, że została ona zmanipulowana.

W rozmowie z serwisem Money.pl Sławomir Nowak, minister Kancelarii Prezydenta, stwierdził przed forum ekonomicznym w Davos, że samo forum jest "nudne". - Nie wiem dokładnie co prezydent będzie robił w Davos. Szczerze powiedziawszy, to nudna impreza. Nie zajmuję się tym wyjazdem, odpuściłem to sobie w tym roku - powiedział.

Dzisiaj w RMF FM bronił się i tłumaczył z tamtej wypowiedzi. - Davos to nie jest nudne miejsce, zwłaszcza, że wizyta prezydenta była bardzo intensywna - zapewniał.

A co do wypowiedzi dla Money.pl: - Czuje się, że to była manipulacja. Dziennikarz bez żadnej autoryzacji zacytował fragment prywatnej rozmowy, w której poinformowałem go bardzo uczciwie, spokojnie i grzecznie, że nie jestem w stanie udzielić mu informacji na temat Davos, bo się tym temat nie zajmuję. Problem polega na tym, że wyjął fragment, poprzeinaczał, zmanipulował i sprzedał jako próbę deprecjonowania wizyty prezydenta - podkreślił Nowak.

- Miałem być z prezydentem Komorowskim teraz w Davos. Nie mogłem być i z tego powodu żałuję, bo to była naprawdę dobra wizyta - tłumaczył. I dodał: - Nie wszystko, co jest pożyteczne dla kraju, jest arcyciekawe.

To nie trauma posmoleńska, to cyniczna gra Kaczyńskiego

Nowak odniósł się także do oskarżeń, jakie rzucił w kierunku Bronisława Komorowskiego prezes Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla onet.pl mówił, że trzy osoby zginęły w katastrofie smoleńskiej z powodu "małostkowości" Komorowskiego. "Przed katastrofą smoleńską poprosiliśmy marszałka Komorowskiego, żeby nie skracał posiedzenia Sejmu, tylko żeby przeniósł glosowanie na wieczór dnia poprzedniego, aby pewna grupa naszych posłów mogła pojechać na uroczystości do Katynia pociągiem. Komorowski odmówił. Nie dał żadnej odpowiedzi i głosowanie się odbyło. W związku z tym trzy osoby poleciały samolotem do Smoleńska i dzisiaj nie żyją" - mówił prezes PiS.

- Ręce opadają - skomentował te słowa w RMF FM Sławomir Nowak. - Jeszcze parę miesięcy temu byłbym w stanie powiedzieć, że to trauma posmoleńska Jarosława Kaczyńskiego, teraz już nie mam złudzeń: to cyniczna gra, próba manipulowania rzeczywistością - dodał.

Zdaniem Nowaka Jarosław Kaczyński przekracza kolejne granice. - Przyzwoici ludzie powinni przechodzić powinni nad takimi rzeczami do porządku dziennego. Jarosław Kaczyński stawia się konsekwentnie poza nawiasem polskiej polityki - podkreślił.

I podsumował: - Jarosław Kaczyński prowokuje do bardzo brzydkich spekulacji. Gdyby ,,ktoś" nie spóźnił się pół godziny na samolot, katastrofy by nie było? - zapytał. Podkreślił, że chce w ten sposób pokazać mechanizm działania prezesa PiS, nie obrażać kogokolwiek.

''Marsz miliona'' w Egipcie [ZDJĘCIA]

DOSTĘP PREMIUM