Kamiński: "Dla mnie nie istnieje opcja opuszczenia PJN"

- Stanowczo dementuję pogłoski, jakobym wycofał swój podpis pod wnioskiem o rejestrację stowarzyszenia PJN. Nie słyszałem też o żadnym konflikcie wewnątrz - mówi Michał Kamiński, europoseł, członek stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza. Zaprzeczył doniesieniom prasowym o jego wycofaniu z ugrupowania Joanny Kluzik-Rostkowskiej.

Kamiński: Nic nie wiem o konflikcie w PJN

Jak podała wczoraj telewizja TVN24 do sądu nie wpłynął wniosek o zmianę nazwy stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza, którą nakazał Sąd Okręgowy w Warszawie. Powodem miał być brak podpisów Adama Bielana i Michała Kamińskiego, którzy zdaniem telewizji, są w konflikcie z resztą ugrupowania.

- Nie wiem nic o żadnym konflikcie. Stanowczo dementuję pogłoski, jakobym wycofał swój podpis pod wnioskiem o rejestrację stowarzyszenia - zapewnił dzisiaj reporterów gazety.pl Kamiński. - Nie słyszałem o żadnym konflikcie. Ostatnie spotkanie z członkami PJN odbywało się w bardzo miłej atmosferze. Nie rozmawiałem też z żadnym dziennikarzem i nie mam pojęcia z jakiego powodu ktoś może rozpuszczać jakieś plotki - podkreślił.

Kamiński zapewnił, że nie ma w planach opuszczenia PJN i z całą pewnością nie ma konfliktu na tle stanowisk w ugrupowaniu. - Nie mam żadnych ambicji instytucjonalnych. Przed chwilą podałem się do dymisji z ważnego stanowiska (Kamiński 8 marca ma zrezygnować z szefowania frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów - red.) i tym udowodniłem, że o stanowiska mi nie chodzi - podsumował europoseł.

''Marsz miliona'' w Egipcie [ZDJĘCIA]

DOSTĘP PREMIUM