"Tusk zadłuża Polskę jak Gierek" - Poncyljusz w TOK FM

- Donald Tusk zadłuża Polskę rok rocznie 120 mld. zł jak Edward Gierek i to jest tak naprawdę główny problem - przekonywał w Poranku Radia TOK FM Paweł Poncyljusz z ugrupowania Polska Jest Najważniejsza. Były poseł PiS mówił też o wizji PJN w sprawie OFE.

Klub PJN przejmuje postulaty formułowane przez liberalnych ekonomistów, takie jak zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. - Ale 3/4 Polaków jest przeciwko - zauważyła Dominika Wielowieyska. - Ja się bardziej obawiam o przyszłość dzisiejszych nastolatków, jakie będą mieli obciążenia za dwadzieścia, trzydzieści lat. System emerytalny, który dziś funkcjonuje, nie wytrzyma. To co robi rząd sięgając do kieszeni przyszłych emerytów to jest pewien początek, ale za 20-30 lat moje dzieci zapłacą za to o wiele większe pieniądze i z tym trzeba się zmierzyć - odpowiadał Paweł Poncyljusz. - Dlatego będziemy postulować elastyczny system podejścia do emerytury, ale to wymaga głębokiej reformy. Można by się zmierzyć z takim pomysłem, że pewne minimum emerytalne, godne dla człowieka, osiąga się po 40 latach pracy, a jeśli ktoś nie pracuje 40 lat, to dostaje mniejszą emeryturę od tego minimum - mówił poranny gość TOK FM. - Dzisiaj rozmowa o samym wieku emerytalnym to nie jest ten problem, dziś średnia przechodzenia na emeryturę u kobiety to jest ok. 53 lata, u mężczyzn niespełna 60. To jest problem starszych osób, że są nieaktywne zawodowo - podkreślał poseł PJN.

- Posłowie PO mówią panu, że uważają jak PJN, ale Tusk nie chce reform? - pytała swojego gościa Dominika Wielowieyska. - To trzeba odwołać Tuska, zrobić nowe wybory, powołać nowego premiera - odpowiadał Poncyljusz. Schetynę? - Niech wygrany decyduje. Słyszałem głosy ze strony posłów PO na zasadzie "rząd już nic nie zrobi, jeśli macie jakieś ustawy debiurokratyzacyjne to je poprzemy, bo widać, że już nie możemy liczyć na rząd" - mówił Paweł Poncyljusz.

"Trzeba robić reformę finansów, a nie ratować dziurę moimi pieniędzmi"

Dominika Wielowieyska pytała posła Poncyljusza o wizję PJN w sprawie OFE. - Po pierwsze wiemy o tym, że dzisiaj tańcowanie wokół tej składki 5 proc. więcej czy mniej z ZUS to nie jest clue dyskusji - podkreślał gość TOK FM. - Można by iść w ogóle w kierunku tego, żeby pominąć ZUS przy odkładaniu pieniędzy na emeryturę, tzn. żeby transfery były bezpośrednio pracownik-OFE czy też inne instrumenty finansowe. I to jest moim zdaniem rozwiązanie problemu księgowego dla pana ministra Rostowskiego, skoro mówi że Komisja Europejska kwalifikuje te miliardy przepływające przez ZUS do OFE jako finanse publiczne, to ten problem księgowy znika - przekonywał Paweł Poncyljusz. - Trzeba robić reformę finansów publicznych, a nie ratować dziurę moimi pieniędzmi na emeryturę, ja się na to nie zgadzam - podkreślał.

- Są bardzo liberalni ekonomiści, jak Robert Gwiazdowski, który mówi dlaczego ma być w ogóle obowiązek odkładania na emeryturę, niech każdy sam decyduje co chce z tym zrobić i kiedy potem podjąć te pieniądze - mówił poseł PJN. - To niech potem Robert Gwiazdowski utrzymuje te osoby, które nic nie odkładały - odpowiadała Dominika Wielowieyska. - To jest oczywiście problem, ale to jest dyskusja w której nie ma dobrej odpowiedzi, bo to jest pytanie czy traktujemy obywateli poważnie czy jako ubezwłasnowolnione dzieci, które nie wiedzą co ich czeka na starość jeśli nie odłożą sobie pieniędzy - mówił Poncyljusz. I dodał: - Obowiązkowa składka na emeryturę, ale z pominięciem ZUS jest pewnym pomysłem.

- Donald Tusk zadłuża Polskę rok rocznie 120mld. zł. jak Edward Gierek i to jest tak naprawdę główny problem, a nie czy pieniądze na nasze emerytury będą przepływały przez ZUS - mówił Paweł Poncyljusz w Poranku TOK FM. - Możemy to rozpisać na kartce i to są porównywalne pieniądze - przekonywał Poncyljusz.

"Całe OFE nie jest rakiem. Rakiem jest trzeci filar". Rostowski broni pomysłów rządu >>>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM