Prezes PiS w ogniu krytyki za swojego bloga

- Jest niewiarygodny, bo nagrabił sobie głupimi wypowiedziami o internautach - komentuje Marek Siwiec, który sam od kilku lat prowadzi bloga. - Ktoś mu źle doradził, internet to nie słup ogłoszeniowy - dodaje. Komentarze po debiucie bloga Jarosława Kaczyńskiego.

Jeszcze do niedawna Jarosław Kaczyński internet kojarzył z patologią. Teraz zmienił zdanie.

- Skoro rozpoczął aktywność, o której mówił, że wiąże się z piwem i pornografią, to jego wybór - przypomina słowa prezesa Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Halicki z PO. - Ta wypowiedź została wyrwana z kontekstu przed laty - ripostuje Mariusz Błaszczak z PiS. - Prezes Jarosław Kaczyński stara się dotrzeć wszystkimi możliwymi kanałami do opinii publicznej - dodaje.

- Kaczyński w sieci jest niewiarygodny - ocenia Marek Siwiec. - On już tak nagrabił sobie głupimi wypowiedziami o internautach, że szybko tego nie zmieni - gani prezesa PiS europoseł.

Kciuki za Kaczyńskiego trzyma z kolei Stanisław Żelichowski z PSL - To, że prezes kombinuje jak wejść do internetu to chwała mu za to. Na razie te prób są nie udane, ale może następne będą lepsze - ocenia Żelichowski.

- Jarosław Kaczyński jest naturalny. Sam pisze - podkreśla Błaszczak. Na pytanie czy radzi sobie także technicznie z umieszczaniem notatek i postów w szablonach na blogu, poseł zapewnia reportera TOK FM, że nie ma z tym problemu, a jeśli się pojawi, to zwróci się o pomoc do redakcji portalu tokfm.pl.

Wszystko, by dotrzeć do opinii publicznej

Mariusz Błaszczak nie chciał odpowiedzieć na pytanie, co takiego zmieniło się w podejściu Jarosława Kaczyńskiego do sieci, że zdecydował się na pisanie bloga. - Nie musiał się przekonywać. Wykorzystujemy wszystkie kanały, żeby dotrzeć do opinii publicznej z naszym programem, pomysłami i koncepcjami - powtarza szef koła parlamentarnego PiS.

- Niech próbuje - radzi Żelichowski z PSL. - To przypomina rysunek satyryczny dotyczący Kazimierza Wielkiego, pod którym był zapis: "Zastałeś Polskę drewnianą i ty już Kazek nie kombinuj" - porównuje poseł PSL. - Gdyby pisał o piłce nożnej, albo wygłaszał inne opinie niż te z trybuny sejmowej, to było by sexy - ocenia Marek Sawicki z SLD. - Jeżeli dla niego sieć jest słupem ogłoszeniowym, to się grubo myli i szybko zobaczy, że nikt tego nie będzie czytał - dodaje blogger - polityk.

Szef PiS rozpoczął właśnie prowadzenie bloga na platformie salon24.pl . Pierwszy wpis jaki zamieścił to jego własne wystąpienie z 31 stycznia tego roku. Mimo, że na blogu widnieje tylko jedna notka internauci wpisali już pod nią ponad 1400 komentarzy.

Kempa, Kalisz, Kurski.... Politycy w Reality Shopka Szoł [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM