Koszalin: dziennikarz zwolniony po naciskach ministra Gawłowskiego?

Koszaliński dziennikarz został zwolniony z pracy za krytyczny artykuł o wiceministrze środowiska i miejscowym szefie PO Stanisławie Gawłowskim? - "Kampania na żywo" przytacza historię nadesłaną przez czytelnika.

- Wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski obronił 16 lutego doktorat w Łodzi. Tytuł jego pracy brzmi: "Zarządzanie rozwojem obszarów wiejskich przy wykorzystaniu rent strukturalnych w rolnictwie". Dziennikarz lokalnych mediów Krzysztof Sapała napisał na ten temat prześmiewczy felieton dla portalu mmkoszalin.eu. Felieton wkrótce został ze strony zdjęty. Koszalin huczy, że stało się to po interwencji ministra Gowłowskiego, który jest jednocześnie szefem zachodniopomorskiej Platformy Obywatelskiej - pisze Tomasz Machała na portalu "Kampania na żywo".

Sapała napisał do dziennikarza Polsatu mail, w którym mówi, że "zdjęcie tekstu było wynikiem interwencji telefonicznej ministra Gawłowskiego do pani redaktor Stempowskiej, a potem - chociaż redaktor Stempowska twierdzi inaczej, z tego też powodu musiałem odejść z redakcji."

Koszaliński dziennikarz w swoim felietonie stawiał pytanie, czy uczelnia, promując wysokiego rangą urzędnika, nie liczy na profity w postaci ekstra dotacji albo włączenia w jakiś rządowy projekt. Sprawę nagłośniło stowarzyszenie Lepszy Koszalin :

- Redaktor Sapała za artykułowanie powszechnych wątpliwości już nie pisze ani do "Teraz Koszalin" ani do mmkoszalin. Cała historia nie dotyczy samego doktoratu, nie ma powodu wątpić w jego rzetelność, dotyczy raczej wolności wypowiedzi dziennikarzy i ceny, która musza płacić za mówienie prawdy. Dotyczy tak naprawdę demokracji - komentuje Stowarzyszenie na swojej stronie.

Sapała dodaje, że "Minister Gawłowski musi być bardzo dumny z doktoratu. Warto zajrzeć na stronę internetowączłonka rządu. Na pierwszym miejscu jest wywiad o doktoracie właśnie. Minister Gawłowski przyznaje w nim, że wykorzystał swoje stanowisko do zdobycia danych rządowych, które "Gdybym był tylko Stanisławem Gawłowskim, to pewnie też bym je dostał, ale nie tak szybko."

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM