Kolejny spór w rządzie? Do OFE trafi w przyszłości wyższa składka. Min. Boni mówi: 5 proc.

W najnowszym projekcie rządu do OFE zamiast 7,3 składki emerytalnej trafić ma 2,3 proc. Ale minister Michał Boni już zapowiada, że w przyszłości do funduszu trafi wyższa składka - 5 proc. Takie rozwiązanie proponują również pracodawcy. Ale przeciwnikiem podwyżki jest nie byle kto - minister finansów Jacek Rostowski. Czeka nas kolejny rządowy spór dotyczący OFE?

Przedstawiciele pracodawców i związkowców od rana mają dyskutować o wspólnym stanowisku w sprawie zmian w systemie emerytalnym. - Bardzo ważne jest to, czy stanowisko będzie maksymalnie wspólne - bo to ważny sygnał dla rządu. Jeśli te propozycje będą wspólne, to będą wniesione pod obrady rządu - mówił w TOK FM szef doradców premiera Michał Boni.

Jednym z punktów, w którym rząd i strona społeczna różnią się jest zwiększenie - w przyszłości - składki przekazywanej do Otwartych Funduszy Emerytalnych. W projekcie zmian w systemie emerytalnym zapisano, że zamiast 7,3 proc. do OFE trafi 2,3 proc. Pozostała część składki ma trafiać do ZUS. Zwiększenie składki jest przewidziane - 3,5 proc. do 2017 r. Ale związkowcy i pracodawcy chcą aby składkę przekazywana do OFE zwiększono do 5 proc.

W TOK FM szef zespołu doradców premiera min. Michał Boni przyznał, że to dobre rozwiązanie. - Wyliczenia wykazują, najlepiej żeby składka wynosiła 4,5-5,3 proc - dodał.

Przeciwnikiem takich propozycji jest Jacek Rostowski. Minister finansów - w czwartek - mówił w TOK FM, że "absolutnie wyklucza" podniesienie składki do 5 proc. - Nie ma takiej możliwości - dodał szef resortu finansów. - Nie wiem dlaczego minister Rostowski tak mówi - komentował słowa Rostowskiego Boni. Czy czeka nas kolejny rządowy spór dotyczący OFE?

Kolejny krok przed nami

Szef zespołu doradców premier Tuska nie ma wątpliwości, że przed nami kolejne zmiany dotyczące oszczędzania na emeryturę. - W czasie konsultacji wszyscy partnerzy oraz NBP i instytucje rynkowe wskazywały, że kolejnym krokiem powinno być wdrożenie ustawy efektywnościowej - powiedział min. Boni. Taka ustawa dawałaby funduszom emerytalnym większe możliwości inwestowania pieniędzy przekazywanych przez pracujących Polaków.

Ale zdaniem Michała Boniego, nim powstanie ustawa efektywnościowa musi być jasne, na ile pieniędzy mogą liczyć OFE. - Już dziś musimy się zastanowić, jaka powinna być wysokość składki, która pozwoli zarabiać. To trzeba zrobić od razu - podkreślał gość Poranka Radia TOK FM - zwolennik, żeby do OFE, w przyszłości, trafiało 5 proc. składki.

Rząd chce, aby pierwsze czytanie projektu zmieniającego system emerytalny odbyło się w Sejmie 16 marca.

Według wyliczeń na przesunięciu części pieniędzy z OFE do ZUS w ciągu 10 lat państwo ma zaoszczędzić 234 mld zł.

Min. Boni wyjaśnia Dlaczego zmieniamy OFE>>

DOSTĘP PREMIUM