2 dni wyborów? Tylko dwie partie ''za''. ?Zaskoczenie. Absurd""

- Fakt, że jedynie dwie partie popierają ten pomysł to dla nas zaskoczenie. Jak śledziliśmy prace w komisji do spraw kodeksu wyborczego, to tak silnych emocji nie było - mówi w TOK FM Przemysław Radwan ze Stowarzyszenia Szkoła Liderów, który był uczestniczył w spotkaniu z prezydentem ws. wyborów.

Po dzisiejszym spotkaniu z organizacjami pozarządowymi, Kancelaria Prezydenta wydała oświadczenie, że zdaniem Bronisława Komorowskiego dwudniowe wybory są zgodne z Konstytucją RP: - Pan prezydent stoi na stanowisku, że nie ma żadnych przeszkód natury konstytucyjnej, jeśli chodzi o organizację dwudniowych wyborów. Niemniej jednak bardzo ważną sprawą jest sprawdzenie, na ile te dwudniowe wybory podniosą frekwencję wyborczą - mówiła podczas spotkania z dziennikarzami dyrektorka biura prasowego Kancelarii Prezydenta Joanna Trzaska-Wieczorek.

Dwudniowe wybory popierają dwie partie: PO i PJN

- Fakt, że jedynie dwie partie popierają ten pomysł to dla nas zaskoczenie. Jak śledziliśmy prace w komisji do spraw kodeksu wyborczego, to tak silnych emocji nie było. Zaskakująca jest też kwestia Polskiego Stronnictwa Ludowego - dla części ich elektoratu możliwość zagłosowania w sobotę będzie dużym ułatwieniem. Najgorszą sytuacją byłoby, gdyby decyzja o dwudniowych wyborach była odebrana przez większość społeczeństwa jako stan krytyczny spowodowany tym, że komuś poparcie spada a komuś rośnie. Stanem krytycznym jest fakt, że mamy tak niską frekwencję - mówił w Komentarzach radia TOK FM Przemysław Radwan ze Stowarzyszenia Szkoła Liderów, który był uczestnikiem spotkania z prezydentem.

- Pomysł dwudniowych wyborów wyszedł ze środowiska pozarządowego. Jako pierwszy taki postulat zgłosił Instytut Spraw Publicznych przed referendum europejskim i wtedy odbyła się dyskusja niemal identyczna z tą, którą się teraz słyszy: komu ma to sprzyjać? Czy będą oszustwa? Czy to nie będzie zbyt drogie? Wtedy po dłuższej debacie politycy uznali rację dwudniowego referendum i faktycznie to referendum europejskie było jedynym referendum w dziejach III RP, kiedy frekwencja przekroczyła i to wyraźnie 50 proc. - mówi Radwan.

- Na rzecz tego pomysłu działa cała koalicja organizacji pozarządowych. Został on przedyskutowany w czasie bardzo długich prac nad kodeksem wyborczym. Wtedy politycy różnych partii mogli zgłaszać swoje zastrzeżenia. Kodeks został uchwalony i nagle się okazuje, że sprawa jest polityczna. To jest absurdalne. - mówił szef Instytutu Spraw Publicznych dr Jacek Kucharczyk, który również uczestniczył w spotkaniu z Prezydentem.

- Od lat wszyscy płaczemy nad tym, że mamy kryzys kapitału społecznego uczestnictwa. Wybory to najbardziej emocjonująca rzecz dla obywateli, na tym wszystkim nam powinno zależeć - podsumował Przemysław Radwan.

Dwudniowe wybory - kontrowersyjny pomysł?

- Przez ostatnie 20 lat tylko dwa razy frekwencja przekroczyła 50 proc.. I to w przypadku wyborów, które ogłoszono z powodu rozwiązania Sejmu, czyli w sytuacji, gdy emocje polityczne rosły. Przeciętna frekwencja w Polsce w wyborach parlamentarnych nie przekracza 50 proc. oczywiście z prawnego punktu widzenia to nie podważa ważności wyborów, ale jest jednak takim smutnym znakiem, jak ta nasza aktywność obywatelska się ma - powiedział dr Kucharczyk.

A co na to obywatele?

- Wyniki sondaży są bardzo niejednoznaczne. TVN24 zleciło sondaż ws. dwudniowych wyborów. Większość badanych nie poparła tego rozwiązania - przyznaje Kucharczy. Dodaje jednak, że bardziej szczegółowe badania prowadzone przez Instytut przyniosły nieco inny wynik.

- Pytaliśmy ludzi nie o to czy popierają dwudniowe wybory czy nie, ale o to czy dodatkowy dzień pomógłby Panu/Pani wziąć udział w wyborach. Wówczas 40 proc. respondentów odpowiedziało, że tak. W przeliczeniu na uprawnionych obywateli było to ok. 12 milionów osób! Wcześniej zapytaliśmy ludzi biorących udział w badaniu i duża grupa osób wahała się. Jednak 60 proc. z nich powiedziało, że dwudniowe głosowanie ułatwiłoby im wzięcie udziału w wyborach - podsumował dr Jacek Kucharczyk.

List do Bronisława Komorowskiego : PANIE PREZYDENCIE...

Czy wybory do Sejmu i Senatu powinny trwać dwa dni?

DOSTĘP PREMIUM