Staniszkis w "Uważam Rze": O strachu Tuska i rozwodzie Marty Kaczyńskiej

Tusk słabnie, jest naiwny, boi się. Przed szansą na powrót do władzy znów stoi PiS. Tylko prezes musi pokazywać się częściej, stawiać na młodych. A Marta Kaczyńska powinna uciszyć męża, albo się z nim rozwieść. To diagnozy profesor Jadwigi Staniszkis z wywiadu dla "Uważam Rze".

- Polska jest dzisiaj w jednym z najtrudniejszych momentów swojej historii. Jest cofnięcie w infrastrukturze, w edukacji, gdzie luka pomiędzy nami z Zachodem jest już ogromna, Pod każdym względem w bliskiej perspektywie czeka nas technologiczny szok. I cztery lata zmarnowane przez Tuska w takim momencie są nie do wybaczenia - mówi znana socjolog.

Główne błędy Tuska

Jakie są - zdaniem Jadwigi Staniszkis - główne błędy Tuska? - Brak odwagi w stawianiu czoła wyzwaniom, pułapka propagandowej zielonej wyspy , niechęć do zobaczenia głównego wyzwania, jakim są zmiany w Unii Europejskiej, ucieczka państw najbardziej rozwiniętych.

Staniszkis uważa, że fala krytyki, jaka spotyka ostatnio Platformę to skutek m.in. planu przekształceń w systemie OFE. Premier miał dotknąć tu "potężnych interesów" i za to miała go spotkać medialna krytyka.

- Czyich interesów dotknął? - dopytywali prowadzący wywiad bracia Karnowscy.

- Media m.in. Agora, TVN, mają tu własne interesy, akcje na giełdzie, w które OFE inwestowały, Polsat ma swój fundusz. A poza tym media powielają rozczarowanie pozostałych graczy - twierdzi Jadwiga Staniszkis.

Strach Tuska. Przez katastrofę?

A czego boi się Tusk? - Ujawnienia swoich błędów, choćby w sprawie katastrofy smoleńskiej - twierdzi Jadwiga Staniszkis. Jej zdaniem to dlatego swoje stanowiska mogli zachować ministrowie obrony i transportu (ministerstwo transportu zlikwidowano w 2007 roku. Prof. Staniszkis ma zapewne na myśli resort infrastruktury - red): "Bo widzieli panikę kwietniową w rządzie, widzieli błędy i mechanizm decyzyjny, w którym o wyborze załącznika 13 do konwencji chicagowskiej jako prawnej formuły prowadzenia śledztwa [...] zdecydował osobiście premier Tusk po konsultacji z Putinem".

Katastrofa smoleńska? Prawdy się nie dowiemy

Jadwiga Staniszkis wciąż nie wie, czy pod Smoleńskiem nie doszło do zamachu: - Wiele rzeczy jest niepokojących, choćby siła wybuchu, to, że prawie nic nie zostało z kokpitu. Jedno wiem na pewno - nigdy, nigdy nie dowiemy się prawdy - mówi Jadwiga Staniszkis.

Szansa dla PiS. Młodzi

Jej zdaniem teraz, gdy od PO odwracają się media i celebryci, przed szansą na powrót do władzy staje PiS. Partia Kaczyńskiego już nie jest "obciachowa". Przyciąga młodych ludzi, którzy szukają "silnego, ale i mądrego przywództwa". A takim przywódcą jest - zdaniem Staniszkis - Jarosław Kaczyński: - Stawia na pierwszym planie rozwój. I ma zdolność koalicyjną, wbrew temu, co się mówi. Ma rosnące notowania w sondażach. Ma wreszcie osobowość, a to cenią młodzi wyborcy. [...] Powinien się więcej pokazywać, powinien udzielać wywiadów [...] ale tylko z kobietami, bo wtedy dużo lepiej wypada. [...] Powinien też pokazywać szerszą paletę młodych ludzi (nie tylko Adama Hofmana) - ocenia znana socjolożka.

- Więcej Marty Kaczyńskiej? - dopytywali się bracia Karnowscy.

- Nie, Widać, że dziewczyna się miota. Za często wpada w spiralę konfliktu politycznego. To jej szkodzi. Podobnie jak wypowiedzi męża, którego powinna albo uciszyć, albo się z nim rozwieść. Ale nie powinna jego komentarzy dłużej tolerować - mówi znana socjolog.

A co z PO? Postawią na Schetynę?

Jadwiga Staniszkis nie przesądza jednak klęski Platformy. Co więcej, nie wyklucza, że partia Tuska wygra wybory parlamentarne. Ale wtedy premierem powinien zostać... Grzegorz Schetyna: - Partia jest za Schetyną, widzi różnice w osobowości. [...] to nie jest człowiek szpanu, ale zadań. Pyta, jak nie wie, ma w sobie powagę, ale i lekkość. Jest też jedynym politykiem z tego pokolenia, który cieszy się w miarę dużą popularnością, jest lubiany. Naprawdę, nie lekceważmy go - radzi w "Uważam Rze" Jadwiga Staniszkis.

Wspólnik męża Kaczyńskiej ułaskawiony przez prezydenta

DOSTĘP PREMIUM