"Kaczyński nie będzie długo hamletyzował przed wejściem w koalicję z SLD"

PRZEGLĄD PRASY. Jeśli PJN nie wejdzie do Sejmu, przy każdym układzie w rządzie będzie SLD - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" przewodnicząca klubu parlamentarnego Polska Jest Najważniejsza Joanna Kluzik-Rostkowska.

Joanna Kluzik-Rostkowska uważa, że koalicja PO z SLD to kolejne cztery lata stracone dla Polski. Jej zdaniem, rządzenie Donalda Tuska polega na trwaniu na urzędzie, a SLD może do tego dodać tylko kilka antyklerykalnych postulatów. Przewodnicząca PJN powiedziała w wywiadzie, że jeśli PiS nie chce czy też nie jest w stanie wchodzić w żadne koalicje po wyborach, to nie ma realnej szansy na rządzenie, nawet jeśli wynik tej partii będzie przyzwoity. Dodała, że jednak nie należy wykluczuć koalicji PiS z SLD.

- Lewica bierze dziś udział w tym samym konkursie piękności co PO i PiS, podbijając stawkę fantastycznych pomysłów na wieczną młodość, urodę i bogactwo. Grzegorz Napieralski w marzeniach już usadowił się w fotelu premiera. Choć starsi koledzy ostrzegają przed pychą, premierem chce być człowiek, który nie był nawet wiceministrem. Tymczasem doświadczenie praktyczne w rządzeniu jest ważne. Chciałabym, żeby premierem Polski - bez względu na to, z jakiego ugrupowania - był ktoś, kto już jakieś doświadczenie w sprawowaniu władzy ma - stwierdziła przewodnicząca PJN.

Dodaje, że skoro Jarosław Kaczyński był w stanie wejść w koalicję z LPR i Samoobroną, to nie ona sama nie sądzi, aby "zbyt długo hamletyzował przed wejściem w koalicję z SLD".

"Nie przejmujemy się sondażami"

Dodaje, że jej ugrupowanie ma teraz czas na wyrobienie sobie marki na scenie politycznej - podkreśliła, że wewnątrz klubu jego członkowie umówili się między sobą, że przez pierwsze miesiące nie będą zwracali zbyt dużej uwagi na sondaże. - Nie będziemy się cieszyć z dobrych ani martwić złymi. Teraz mamy czas na wyrąbywanie sobie przestrzeni w polityce - stwierdziła. Dodaje, że w jej odczuciu pojawiła się przestrzeń, którą PJN może zagospodarować. - Po "sienkiewiczowskich" emocjach na wysokim C i wymachiwaniu szablami przychodzi czas gombrowiczowskiej twardej, intelektualnej analizy. I surowych, ale koniecznych recept. Proponujemy Polakom politykę racjonalną, proponujemy odwagę w poważaniu się na trudne, ale niezbędne reformy - mówi.

Cały wywiad w dzisiejszym wydaniu "Rzeczpospolitej" .

Najbardziej wpływowe kobiety świata [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM