Dera: "To niewyobrażalne. Czy TVP jest niezależna?"

- To jest smutny obraz naszej Polski - zależna telewizja i bezgraniczna naiwność urzędników - powiedział na antenie Radia ZET Andrzej Dera, poseł PiS. Dodał, że artykuł o Pawle Miterze, który sfałszował e-mail od Kancelarii Prezydenta i dostał kontrakt w TVP, "był dla niego wstrząsem".

Dera: "To niewyobrażalne. Czy TVP jest niezależna?"

- To jest niewyobrażalne - mówił poseł Dera w wywiadzie z Moniką Olejnik. - Sprawa Pawła Mitera to smutny obraz naszej Polski. Z dwóch powodów: pokazuje po pierwsze czy telewizja jest niezależna, czy zależna. A po drugie - bezgraniczną naiwność urzędników, którzy nie legitymują, podpisują umowy bez żadnego dowodu tożsamości, wydają przepustki na dostęp do telewizji, wypłacają pieniądze - skomentował.

Poseł określił postawę urzędników z TVP jako "niebywale służalczą". - To jest brak elementarnej odpowiedzialności za to, co się dzieje. A wystarczył jeden telefon, żeby to wszystko sprawdzić. Lektura tego artykułu była dla mnie wstrząsem - dodaje.

Poseł skomentował tym samym sprawę, którą ujawnili dziennikarze "Rzeczpospolitej". 25- letni Paweł Mitra sfałszował e-mail od Kancelarii Prezydenta, rekomendując się na stanowisko prezentera w telewizji publicznej. W przeciągu niecałych dwóch miesięcy otrzymał kontrakt na 39 tys. zł i możliwość prowadzenia własnego programu w TVP.

Jak w dwa miesiące dostać się do TVP? Wystarczy jeden mail od Kancelarii Prezydenta

DOSTĘP PREMIUM