Komorowski po spotkaniu o OFE: "Za wcześnie na decyzję"

- Nie wchodzi w grę trwanie przy obecnym stanie rzeczy. Jak zmienić system - o to się toczy spór - tak dotyczące zmian w systemie emerytalnym spotkanie z ekspertami podsumował prezydent Bronisław Komorowski.

Ważne dla mnie jest to, że rozwiązania proponowane przez rząd nie stanowią zagrożenia dla wysokości emerytur -oświadczył prezydent po spotkaniu ekspertów. W samo południe w Belwederze zebrało się grono 14 tuzów polskiej ekonomii - wśród nich m.in. Leszek Balcerowicz, Jan Krzysztof Bielecki, Piotr Kuczyński, Agnieszka Chłoń-Domińczak i przedstawiciele rządu - Michał Boni, Jacek Rostowski. Debatowali na temat zmian w systemie emerytalnym zaproponowanym we wtorek przez rząd.

Prezydent: Debata jest początkiem głębszej reformy systemu emerytalnego

Prezydent uzbrojony w wiedzę, nie decyzję

- Mam nadzieję, że ta debata przyczyni się do wyjaśnienia stanowisk i uzbrojenia mnie w wiedzę, która będzie podstawą do podjęcia przeze mnie decyzji o podpisaniu bądź nie ustawy rządowej - mówił prezydent Komorowski.

- Druga transza reformy systemu emerytalnego jest absolutnie niezbędna, jako odpowiedź na niezależne od nas trendy demograficzne, które polegają na tym, że rośnie liczba emerytów i zmniejsza się liczba osób pracujących - przekonuje prezydent i dodaje: - Odnotowałem jedną rzecz. Strony są absolutnie przekonane, że należy podjąć wysiłek reformatorski. Nie wchodzi w grę trwanie przy obecnym stanie rzeczy. Spór się toczy o to jak zmienić system.

Na pytanie dziennikarza o to, jaką decyzję podjął, prezydent odpowiedział: - Ta debata jest dowodem na to, że zapoznaję się w sposób rzetelny z problemem. Dziś za wcześnie, żeby powiedzieć jak ustosunkuję się do ustawy tym bardziej, że ustawa trafi jeszcze do Sejmu.

Prezydent: Jeszcze nie wiem czy podpiszę ustawę

We wtorek, po blisko trzech miesiącach od zapowiedzi zmian, rząd przedstawił ostateczną propozycję reformy zmian w OFE. Najważniejsza z nich dotyczy zmniejszenia składki, która trafia do funduszy emerytalnych, z obecnych 7,3 proc. do 2,3 proc. pensji. Pozostałe 5 proc. zamiast w OFE zostanie przeniesione na nowe subkonta w ZUS i wydane na obecnych emerytów. - Dzięki temu do 2020 r. potrzeby pożyczkowe państwa będą mniejsze o 190 mld zł. O tyle mniej budżet będzie musiał dopłacić do ZUS - mówił premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej.

Bronisław Komorowski wypowiadał się też o swojej roli. - Uważam, że prezydent powinien przede wszystkim pełnić funkcję elementu tonującego ostrość debaty. Tam, gdzie dotyka to kwestii bezpieczeństwa emerytalnego, trzeba tonować debatę, by nie szkodzić sprawie.

DOSTĘP PREMIUM