Jakubiak: Współczuję Kaczyńskiemu, ma problem z PJN

- Bardzo współczuję panu prezesowi i PiS. Współczuję, bo widać, że mają problem z nową formacją (Polska Jest Najważniejsza - red.) i że strategia, którą przyjęli kilka tygodni temu, jest nieskuteczna - powiedziała w TOK FM Elżbieta Jakubiak odnosząc się do pogłosek o rychłym powrocie do PiS Adama Bielana. Posłanka klubu PJN przedstawiła też założenia polityki pro-rodzinnej ugrupowania oraz skrytykowała rząd Tuska za zmarnowanie społecznego zaufania i brak reform.

Jakubiak pytana o rzekomy powrót Adama Bielana do PiS, powiedziała, że nic o tym nie wie. - Nic o tym nie wiem, żeby Adam rozmawiał z kimkolwiek. W polityce bywa różnie i każdy ma prawo sam decydować, co chce w życiu robić. Ja o takiej decyzji Adama Bielana nic nie wiem - mówiła w Poranku Radia TOK FM.

Według dziennika "Polska The Times" Adam Bielan i Michał Kamiński powoli wycofują się z ugrupowania. Adam Bielan powiedział na łamach gazety, że PJN jest w kryzysie, co pokazują sondaże.

Posłanka PJN przypomniała, że dziś jej ugrupowanie składa wniosek do sądu o rejestrację partii. - Nikogo nie będę przymuszała do działania w partii, mamy też stowarzyszenie. Większości osób chce uczestniczyć w życiu publicznym, ale niekoniecznie chce działać w partii. Trzeba tworzyć środowisko - przekonywała.

PiS odbudowuje swoją pozycję na scenie politycznej?

Jakubiak nie zgadza się z zarzutami, że partia Jarosława Kaczyńskiego odbudowuje swoją pozycję na scenie politycznej, a jej ugrupowanie traci w sondażach. - Na początku zawsze jest euforia. Prawdziwy karnawał dopiero przed nami, kampania, toczenie sporów politycznych i przedstawianie programów. Z jednej strony musimy jeździć po Polsce, zakładać swoją organizację, tworzyć biura PJN. A z drugiej strony prowadzić działalności w Sejmie naszego małego klubu - mówiła posłanka.

I przypomniała jeden z sukcesów PJN jaki było ograniczenie finansowania partii politycznych.

- Partie polityczne wzięły blisko 250 mln od 2005 roku. Mamy prawo mówić, że to były źle wykorzystywane pieniądze. Nie powstały ekspertyzy, instytuty, które by opracowywały dla partii politycznych programy, strategie. To był chyba największy błąd, że te pieniądze dawane partiom nie były dedykowane na konkretny cel.

Trzy punkty, założenia polityki pro-rodzinnej PJN

- Wszyscy wiedzą, że w Polsce jest problem demografii, małej liczby dzieci, a jednocześnie nic się z tym nie robi - przekonywała Jakubiak. - Pomysł PJN to wyjście z polityki socjalnej a przejście na politykę rodzinną. Traktujemy rodzinę jako przedsiębiorstwo, jako element gospodarki państwa. W obrębie tej rodziny wprowadzimy podatki, które pozwalają zostawić rodzinie pieniądze na inwestowanie - wyliczała Jakubiak.

Według posłanki PJN są trzy metody, dzięki którym można skutecznie wdrożyć politykę pro-rodzinną. - Wprowadzenie dodatkowej osoby fiskalnej, czyli jak mam dzieci do mojej rodziny dopisuje jednego podatnika, tym samym wysokość podatku zależy od liczby dzieci w gospodarstwie rodzinnym. Innym sposobem jest wysoka kwota odpisu, czyli tzw. kwota wolna, oraz wreszcie specjalnie wydzielone konto, np. konto rodzinne. Tak jest w Australii. Każda rodzina posiada takie konto, państwo patrzy na rodzinę i jej wspólne dochody i od całości płaci podatek - argumentowała.

- A co z wysokimi kosztami takich rozwiązań. To wszystko bardzo dużo kosztuje, mamy dług publiczny i państwa na to nie stać - pytała prowadząca Poranek w Radio TOK FM. - I z tym się nie zgodzę. Rodzina konsumuje usługi. Te pieniądze wracają do budżetu, np. wydane na edukacje, zdrowie itp. Uważamy, że te pieniądze są w budżecie tylko są podzielone, rozproszone. Konsolidacja tych funduszy dałaby oszczędności co najmniej 15 proc. Tak mówią eksperci. W sumie to 200 mld złotych rocznie trafia do różnych funduszy, a to oznacza, że można wygenerować oszczędności tylko z kwoty przeznaczonej na zarządzanie - przekonywała Elżbieta Jakubiak.

Ocena rządów Donalda Tuska - zła

- Ten rząd miał ogromną szansę wykorzystać akceptację społeczną na poziomie 60 proc., porównywalną do rządów Tadeusza Mazowieckiego na początku przemian. Ale tę szansę zmarnował - oceniła posłanka PJN.

Jakubiak nie zgodziła się z argumentem, że kiedy rządziła PO prezydenta Kaczyński nie zgadzał się z koncepcjami gabinetu Tuska i zawetował kluczowe ustawy, np. o pomostówkach.

- To jest mit. Rząd nie zrobił nic, a mógł negocjować. Rząd szedł ze strategią - wiemy, że ustawy się nie podobają prezydentowi, ale idziemy i rzucamy je na stół, a odpowiedzialność za ich zawetowanie przenosimy na prezydenta. Ale to się nie sprawdziło, bo jest nowy prezydent, a ustaw nie ma, reform nie ma. Teraz rząd nie wie jak usprawiedliwić się przed Polakami - powiedziała Elżbieta Jakubiak.

- Który rząd miał 67 mld euro z UE na program reform? Bardzo źle oceniam funkcjonowanie rządu Donalda Tuska, zmarnował zaufanie Polaków, idzie bez planów do wyborów i jest tylko sześć ustaw do końca kadencji. Myślę, że jak na tyle resortów to za mało - podsumowała Elżbieta Jakubiak.

12 kostek cukru w puszce. 5 RZECZY, KTÓRYCH NIE WIECIE o Coli>>

DOSTĘP PREMIUM