"Przedszkole" vs. "merytoryczna dyskusja''. Zagraniczni dziennikarze o tekstach J. Kaczyńskiego

W "Gazecie Wyborczej" ukazała się polemika Jarosława Kaczyńskiego z dwoma programowymi artykułami Donalda Tuska. Jak ten "pojedynek" oceniają dziennikarze zagranicznych mediów? Swoimi opiniami dzielili się w "Rozmówkach polskich" w programie OFF Czarek.

''Tuska zupa z buta'' - tekst J. Kaczyńskiego | ''Trzecia fala nowoczesności'' - tekst D. Tuska

- Kiedyś w Polsce była taka moda - ważni politycy albo tacy, którzy uważali się za ważnych polityków, pisali książki. W tej sytuacji przychodzi mi na myśl to samo, tylko forma się nieco zmieniła. Teraz najlepiej rozmawiać za pośrednictwem gazety - mówił w programie OFF Czarek palestyński dziennikarz Maged Salhy.

- Ale ma to także pozytywne strony. Widzimy czarno na białym, co i kto obiecał oraz co i kto zrobił. Uważam, że to bardzo dobra forma komunikacji. Czytając jednak to, co napisał Jarosław Kaczyński i obserwując zachowania polityków jego partii przychodzi mi na myśl zdanie Henry'ego Forda, który powiedział: każdy samochód jest dobry, pod warunkiem, że jest to Ford - mówił w TOK FM Sahly.

"Poziom przedszkola"

- Ja bardzo dobrze pamiętam dwa lata rządów Jarosława Kaczyńskiego i pamiętam jakie były stosunki z innymi krajami, ile się działo, ile było nerwowej i nieprzyjemnej pracy - wspominała Ludmiła Lwowa, dziennikarka rosyjskiego Radia Majak i Wiesti FM. - Nie wierzę, że dziś nikt już tego nie pamięta. Kiedy czytam tytuł artykułu Jarosława Kaczyńskiego "Tuska zupa z buta", to uważam, że to jest na poziomie przedszkola a nie debata dorosłych ludzi - oceniała Lwowa.

Zdaniem korespondentki rosyjskiego radia wszystko, co dzieje się na polskiej scenie politycznej to wyłącznie walka o władzę. - Jak można raz mówić jedno, raz drugie... - mówiła, odnosząc się do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o Rosjanach. Korespondentka rosyjskiego radia wspominała 9 maja 2010. W Dzień Zwycięstwa, ważne rosyjskie święto państwowe, zabiegano o udział rosyjskich dziennikarzy w konferencji, na której prezentowane zostało wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego skierowane do Rosjan . - A co było później... Nie chcę przypominać złych słów - dodała.

Prezes PiS napisał dwa teksty - do różnych odbiorców

Korespondent litewskiego dziennika Lietuvos Rytas Eldoradas Butrimas miał mieszane uczucia oceniając polemikę obu polityków. - Pozytywne jest to, że na takie artykuły zdecydował się premier Polski. Zamiast sloganów propagandowych napisał poważny artykuł. Oczywiście można dyskutować i zarzucać premierowi, że paru rzeczy zabrakło, np. kultury - mówił w programie OFF Czarek Butrimas.

- Pozycję Jarosława Kaczyńskiego trudno zrozumieć, bo napisał dwa artykuły. Drugi jest dyskusją merytoryczną. Pierwszy - ten dla "Rzeczpospolitej'' - nie został napisany na najlepszym poziomie. Być może był skierowany do zwolenników PiS-u, opublikowano go w ''Rzeczpospolitej''. Tak jakby jeden artykuł Jarosława Kaczyńskiego był skierowany do jednego czytelnika a drugi do zupełnie innego - podsumowywał litewski dziennikarz.

"Rozmówki polskie", czyli jak zagraniczni dziennikarze widzą nasze polskie sprawy - w każdy wtorek o godz. 14:00 w programie OFF Czarek. Zaprasza Cezary Łasiczka.

DOSTĘP PREMIUM