Jadłospis i rezerwacje - ostatnie szlify przez rozpoczęciem prezydencji

Ustalić jadłospis dla europejskich ministrów - na 100 dni przed rozpoczęciem prezydencji w Radzie Unii Europejskiej Polskę czekają jedynie ostatnie szlify.

- Jesteśmy gotowi i z niczym się nie spóźnimy - zapewnia minister ds. prezydencji Mikołaj Dowgielewicz. - Zostały nam szczegóły i szczególiki, takie jak wybór 80 oficerów łącznikowych, dopięcie rezerwacji hotelowych dla gości oraz ustalenie jadłospisu na spotkania ministrów, które odbywać się będą w Warszawie. Podczas prezydencji na pewno będziemy promować wspaniałą polską kuchnię.

PROPRYTETY

Na sto dni przed formalnym przejęciem z rąk Węgrów prezydencji, Polska precyzuje swoje priorytety. - Najważniejsze dla nas pozostają 3 kwestie: ustalenie strategii postkryzysowej i próby dostosowania unijnej gospodarki do zmieniających się czasów. Chodzi między innymi o prace nad nowym budżetem Unii i nad stabilnością euro. Drugą kwestią jest wspólna polityka bezpieczeństwa, a trzecim priorytetem polityka sąsiedztwa - mamy wielkie nadzieje związane z rozszerzeniem wspólnoty (być może już niedługo jej członkiem stanie się Chorwacja), a także z rozwijaniem Partnerstwa Wschodniego.

PARTNERSTWO WSCHODNIE: FLIRT I NARZECZEŃSTWO

Polska potwierdziła, że we wrześniu odbędzie się w Warszawie szczyt Partnerstwa Wschodniego, na który zjadą liderzy Unii Europejskiej oraz liderzy z krajów objętych programem, czyli Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Gruzji, Mołdowy i Ukrainy. Celem są nowe umowy handlowe i stowarzyszeniowe oraz potwierdzenie tego, ze Unia Europejska jest poważnie zainteresowana wschodnimi sąsiadami. W planach jest także wzmocnienie wymiany studenckiej:

- Chcemy, by do Warszawy zjechali ministrowie odpowiedzialni za edukację i naukę z krajów wspólnoty i krajów Partnerstwa. Negocjacje będą dotyczyć popularnych programów wymiany studentów i naukowców - Erasmus i Leonardo da Vinci. Chcemy, by studenci ze Wschodu mogli w nich swobodnie uczestniczyć - wyjaśnia minister Dowgielewicz.

POLSKA A ARABSKIE REWOLUCJE

Wydarzenia w Afryce Północnej będą ważnym elementem polskiej prezydencji, ale - jak uspokaja rząd - raczej jej nie zdominują. - Unia Europejska musi zrezygnować z finansowania dyktatorów i ustalić nowe warunki współpracy z krajami arabskimi. - Według Dowgielewicza warunkiem dobrego sąsiedztwa powinna być polityka demokratyzacyjna oraz reformy, które umożliwią respektowanie praw człowieka w krajach arabskich. Rola Polski będzie się zaś sprowadzać do dzielenia się własnym doświadczeniem transformacyjnym. - Tunezja i Egipt są żywo zainteresowane historią naszych przemian, organizacją wolnych wyborów i tworzeniem związków zawodowych. W tych kwestiach na pewno możemy im pomóc i podzielić się z nimi naszym doświadczeniem.

W drugiej połowie prezydencji - Polska zorganizuje w Warszawie konferencję wysokiego szczebla z przedstawicielami krajów arabskich, liderami Unii Europejskiej i reprezentantami instytucji finansowych, między innymi Banku Światowego.

DOSTĘP PREMIUM