Marszałek nie usunie pielęgniarek siłą. Siostry protestują dalej

Marszałek Sejmu nie usunie pielęgniarek siłą. Siostry od 7 dni okupują sejmową galerię żądając zakazania zawierania umów kontraktowych. Ustawa dająca możliwość zawierania kontraktów lub umów o pracę będzie rozpatrywana przez Senat w przyszłym tygodniu.

- Mam nadzieję, że tam będzie miejsce rozmowy i jakichś ostatecznych ustaleń. Rzeczywiście sytuacja jest trudna i musimy jakoś dać sobie z nią radę. Ale trudno być optymistą w tej kwestii - mówi Grzegorz Schetyna. Jednocześnie zapewnia, że Straż Marszałkowska nie będzie interweniowała.

- Na razie musimy koegzystować. Jest tak jak jest. Sytuacja jest trudna i nie chciałbym tutaj używać żadnych rozwiązań siłowych - mówi Marszałek Sejmu.

Żółta kartka od pielęgniarek dla rządu

Pielęgniarki nadal okupują galerię. Dwa dni temu dziesięć z nich opuściło Sejm. Zostało pięć głodujących. Cztery się nimi opiekują. Dzisiaj pielęgniarki rozpoczęły trzecią dobę głodówki.

- To marszałek stanowi prawo i wierzę, że dojdzie do porozumienia stron - mówi Lilianna Pietrowska jedna z głodujących pielęgniarek. - Jesteśmy osłabione i czujemy się coraz gorzej - dodaje.

DOSTĘP PREMIUM