Sejm uchyli immunitet Kaczyńskiego przed 10.04? Schetyna: będę za

Głosowanie ws. immunitetu Jarosława Kaczyńskiego już w przyszłym tygodniu. Jak powiedział w Radiu Zet marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna, posłowie zajmą się tą sprawą na najbliższym posiedzeniu. A marszałek zagłosuje za.

Sejm ma zdecydować o uchyleniu bądź pozostawieniu immunitetu poselskiego dla Jarosława Kaczyńskiego na najbliższym posiedzeniu - wynika z wypowiedzi Grzegorza Schetyny dla Radia Zet. Najbliższe posiedzenie parlamentu jest już w przyszłym tygodniu. Oznacza to, że jeszcze przed rocznicą katastrofy smoleńskiej PO może pozbawić szefa największej partii opozycyjnej immunitetu. A marszałek Sejmu zagłosuje za.

- Tak będę głosował - odpowiedział Monice Olejnik w Radiu Zet Grzegorz Schetyna, dodając, że Platforma Obywatelska od początku była i jest za znoszeniem immunitetów, żeby nie chroniły parlamentarzystów.

Schetyna: Będę głosował za uchyleniem immunitetu Kaczyńskiemu

Dlaczego Sejm zajął się immunitetetem Kaczyńskiego?

Sejm musi zająć się immunitetem Jarosława Kaczyńskiego na wniosek Romana Giertycha . W 2010 roku Giertych udzielił "Rzeczpospolitej" wywiadu, w którym stwierdził, że za rządów PiS Jarosław Kaczyński zbierał "haki" na politycznych rywali. Szef PiS pozwał wówczas byłego szefa Ligi Polskich Rodzin. Zarzucił mu kłamstwo. Giertych odpowiedział kontrpozwem - o zniesławienie. Założył sprawę cywilną i wniósł również o sprawę karną.

Drzewiecki i Chlebowski na listach PO? "Niech powiedzą, czy chcą"

Zapytany przez Monikę Olejnik, czy bohaterowie afery hazardowe - Zbigniew Chlebowski i Mirosław Drzewiecki - mogą znaleźć się na listach wyborczych Platformy, Grzegorz Schetyna powiedział, że "na dziś nie ma tego tematu". Podkreślił, że prokuratura cały czas wyjaśnia jeszcze niektóre wątki śledztwa. Dodał, że sami zainteresowaniu również muszą wypowiedzieć się w tej sprawie. Komentując słowa premiera Tuska, który nie widzi dla byłego szefa klubu i byłego ministra sportu miejsc na listach, stwierdził tylko, że "takie jest zdanie premiera, musimy je przyjąć do wiadomości".

O liście PiS: "To język nienawiści i podziału Polski"

Marszałek Sejmu odniósł się też do sprawy listu Prawa i Sprawiedliwości, w którym znalazło się porównanie Polski Donalda Tuska do Rosji Władimira Putina. Chodzi, według PiS, o "świadome zbezczeszczenie pamięci ofiar katastrofy pod Smoleńskiem poprzez demonstracyjne usunięcie zniczy upamiętniających tę największą tragedię narodu polskiego po II wojnie światowej". Jak napisało PiS w oświadczeniu, "dokonały tego służby porządkowe miasta stołecznego Warszawy rządzonego przez Platformę Obywatelską".

- Pytałem o to Hannę Gronkiewicz-Waltz. Nigdy żadne zdjęcia nie zostały usunięte spod Pałacu - podkreślił Schetyna. W kwestii zniczy, gaszonych przez służby porządkowe, stwierdził, że "być może wczesniej dochodziło do takich rzeczy". - Teraz wszyscy dbają o to, by nic, co może ranić pamięć rodzin, nie mogło się wydarzyć - powiedział marszałek Sejmu. - Język listu to język PiS, którym (ta partia - red.) posługuje się od lat - stwierdził Schetyna i przypomniał, że nadchodzi kampania wyborcza. - To język nienawiści i podziału Polski. Podziału na winnych i ofiary - dodał.

"Zupa z buta": "To nie jest tekst Kaczyńskiego"

Schetyna skomentował też opublikowane w "Gazecie Wyborczej" teksty premiera Donalda Tuska i odpowiedzi - Jarosława Kaczyńskiego i Janusza Palikota. - Artykuły premiera przeczytałem, bo miały ciekawą i nietypową formułę. Odpowiedzi opozycji były mniej świeże i bez takiego dobrego pomysłu - stwierdził Schetyna. Według marszałka Sejmu użyte w artykule Jarosława Kaczyńskiego sformułowanie "zupa z buta" świadczy, że "nie jest to jego pióro i jego tekst".

Będzie referendum ws. elektrowni atomowej?

Grzegorz Schetyna nie chciał przesądzać, czy w sprawie budowy elektrowni atomowej w Polsce odbędzie się referendum. Podkreślił, że najpierw konieczna jest debata. - Posłuchajmy ekspertów i sprawdźmy, ile mamy na to pieniędzy. Jeśli opinia publiczna nie będzie przekonana, to nie można wykluczyć referendum - stwierdził marszałek Sejmu. - Czy Polacy powinni się wypowiadać? Trudno powiedzieć. To jest inna energia atomowa, inna technologia niż w latach 80. Poczekajmy na debatę, niech Polacy dowiedzą się, jak to dziś wygląda - powiedział Schetyna.

Najciekawsze zdjęcia Bronisława Komorowskiego autorstwa prezydenckiego fotografa [GALERIA]

DOSTĘP PREMIUM