Młody polityk PO przeprasza za "czarną dz..."

Michał Klimczak, przewodniczący warszawskiego koła młodzieżówki Platformy Obywatelskiej, przeprosił za swój wpis na Facebooku. Na początku marca młody polityk zapowiedział derby stołecznych drużyn Polonii i Legii słowami "Czarna dz...o Derby blisko". "Ubolewam, że doszło do takiego incydentu" - napisał wieczorem Klimczak.

Sprawę wulgarnego wpisu nagłośnił "Fakt": "Do plugawego języka w polityce zdążyliśmy się już przyzwyczaić. A że przykład idzie z samej góry, chyba już nie dziwi, że zaplecze polityczne PO także nie gardzi dosadnym słownictwem" - napisał dziennik . Klimczak tłumaczył, że "to potoczne powiedzenie, śpiewa się to na meczach", ale notatka zniknęła z jego profilu.

Wkurzeni kibice słali maile

Wpis wywołał furię kibiców Polonii. Na forach internetowych proponowali zasypywanie stołecznych działaczy Platformy mailami o treści: "Drodzy Państwo, My, kibice Polonii Warszawa, stanowczo sprzeciwiamy się zachowaniu Państwa działacza Michała Klimczaka, który, jak doniosło wiele ogólnopolskich dzienników, nazwał Nasz Klub "czarną dziwką". Takie zachowanie to hańba dla polityka, który powinien przestrzegać norm obyczajowych, w związku z tym żądamy usunięciu tego Pana ze świata polityki."

Kidawa-Błońska: Zostały podjęte działania dyscyplinujące

Na forum Polonii zacytowano też odpowiedź Małgorzaty Kidawy-Błońskiej: "Wyrażam swoje ubolewanie wobec słów Pana Michała Klimczaka zamieszczonych na jego prywatnym profilu na portalu społecznościowym Facebook. Wobec Pana Klimczaka zostały podjęte działania dyscyplinujące, które były adekwatne do zaistniałej sytuacji. Pan Klimczak złożył wyjaśnienia jak i wyraził swoje ubolewanie wobec swoich słów. Poinformował również że ta wypowiedź była nierozważnym cytatem z języka "stadionowego", nad której sensem i skutkiem się nie zastanowił przed publikacją. Pragnę zaznaczyć że Pan Klimczak mimo młodego wieku jest osobą, społecznie zaangażowaną podejmującą liczne inicjatywy, jego słowa były naganne, ale nie przekreślają w całości jego dokonań. Pan Klimczak wyciągnął wnioski i zadeklarował że podobny czyn już się nie powtórzy" - napisała szefowa warszawskiej Platformy. Jej list upubliczniono na forum 27 marca.

Przeprosiny na Facebooku

Teraz sam Klimczak zdecydował się na przeprosiny : "W związku z nawiązaniem do publikacji dziennika "FAKT" z dn. 2 marca 2011r. dotyczącej mojego wpisu na portalu społecznościowym Facebook, chciałbym przeprosić kibiców KS Polonia Warszawa. Moim celem nie było obrażanie uczuć każdego kibica tego klubu jak również samego klubu i zespołu. Ubolewam, że doszło do takiego incydentu i obiecuję, że więcej na publicznym forum takie zachowanie się nie powtórzy.

Poseł Węgrzyn wyrzucony z Platformy. Chciał popatrzeć na lesbijki

DOSTĘP PREMIUM