Ks. Błaszczyk: "Ekshumacja jest szaleństwem. Trzeba wyjść z cmentarzy!"

- Trzeba wyjść z cmentarzy. Decyzję o ekshumacji pozostawiam rodzinom, ale jeżeli już ją podejmą, błagam: bez fleszy, bez mediów i pierwszych miejsc na listach wyborczych - powiedział w RMF FM ks. Błaszczyk, który towarzyszył rodzinom smoleńskim w podróży na miejsce katastrofy. Skrytykował tym samym pomysł ekshumacji zwłok ofiar wypadku.

Ks. Henryk Błaszczyk nie wierzy w to, że Rosjanie podmieniali ciała ofiar katastrofy smoleńskiej. - W Moskwie pokazano nam ciała już z ranami sekcyjnymi. Widziałem kartki na zwłokach, po tym rozpoznałem niektórych zmarłych. Nie sposób było być przy każdym - przyznał w "Kontrwywiadzie" RMF FM. - Natomiast nie znajduję motywu, dla którego Rosjanie, po powiedzeniu: to jest ciało tej a tej osoby z imienia i nazwiska, byliby zainteresowani podmianą tego ciała. Wiem, że tam na dole był porządek. Ten ruch ciał od momentu rozpoznania był ruchem uporządkowanym - dodał.

"Nie możemy trwać w ciągłym rozdrapywaniu żalu"

- Nie na wszystko mieliśmy wpływ. Ale zakładam z całą uczciwością, że w tych trumnach są bliscy. A te trumny już są w ziemi, w poświęconej ziemi, na cmentarzach. I z tych cmentarzy trzeba wyjść - zaapelował.

- Trzeba kiedyś powiedzieć - przyjmując prawdę wiary o tym, że Chrystus zmartwychwstał - że kończy się czas żałoby, że kończy się czas celebracji śmierci, że nie możemy trwać w nieustannym rozdrapywaniu żalu, ale trzeba nam zaufać Jezusowi. To takie ważne, żeby ci ludzie mieli światło, żeby wyszli z mroków. Nie wolno ich wpędzać w mrok wątpliwościami, posądzeniami, czymś takim, co powoduje, że rodzi się w nich usprawiedliwiony lęk o to, czy w tej trumnie jest ktoś bliski. Zrobiliśmy wiele - wszystko, co mogliśmy - skomentował.

"Ekshumacja przyniesie wiele cierpienia"

Zapytany o to, czy apelowałby do rodzin o odstąpienie od ekshumacji, ks. Błaszczyk zaprzeczył i powiedział, że zostawi to wolnemu wyborowi rodzin. - Ja tylko uważam, że ten akt, do którego rodziny mają prawo, przyniesie bardzo wiele cierpienia im samym, ale też innym. Ja nie apeluję. Jeżeli ktoś ma taką wolę, ma prawo to uczynić. Ta ekshumacja jest szaleństwem, ale absolutnie mają do niej prawo. Tylko błagam, jeżeli już - to w ciszy, to w skupieniu, to bez fleszy, bez mediów i bez pierwszych miejsc na listach wyborczych - powiedział.

Ostatnie zdjęcia Chrisa Hondrosa [GALERIA]

DOSTĘP PREMIUM