Kwiatkowski: Czy mecz się odbędzie, zdecyduje administracja rządowa

- Chcemy, żeby zgodę na mecz wydawała administracja rządowa, a nie jak do tej pory władze lokalne. Taki mecz jak wczoraj nie będzie miał prawa się odbyć - mówi w RMF FM minister Krzysztof Kwiatkowski.

Minister odniósł się do wczorajszych wydarzeń z Bydgoszczy. Na oczach delegatów UEFA, którzy przyjechali zobaczyć, czy Polska jest gotowa na Euro 2012, kibole Legii i Lecha starli się z policją oraz ochroną i zdemolowali stadion, na którym rozgrywano finał Pucharu Polski.

- W Ministerstwie Sprawiedliwości już trwają prace nad nowymi przepisami. Na żadnym ze stadionów Euro 2012 burd nie będzie - zapewniał Kwiatkowski.

Minister nie krył pretensji do PZPN. - Po wczorajszym meczu Legia - Lech PZPN twierdzi, że wszystko jest w porządku. Dziwię się takim opiniom. Mam nadzieję, że PZPN dojdzie do porozumienia z klubami i kibicami, musimy działać wspólnie. Przypomnę, że do wczorajszego meczu finałowego Pucharu Polski była wydana negatywna opinia policji co do bezpieczeństwa tej imprezy - zaznaczył minister.

"Zwrócę się do Rosjan już nie tylko listownie"

Kilka tygodni temu Kwiatkowski zapowiedział , że jeśli do końca kwietnia Rosjanie nie oddadzą wraku, to będzie interweniował. - Będę interweniował ws. wraku Tu-154, już nie tylko listownie - mówił dzisiaj Kwiatkowski.

- MSZ wystosowało notę ws. szczątków tupolewa, dokumentacji śledztwa i czarnych skrzynek. Ja będę w Rosji w połowie maja i niezależnie od noty MSZ, także poruszę tę sprawę. Rok temu moje interwencje okazały się skuteczne - przypomina.

DOSTĘP PREMIUM