"Mamy wojnę". Polscy politycy o śmierci ben Ladena

Lepiej było zabić, czy pojmać i osądzić? Większość zapytanych przez nas posłów uważa, że śmierć tego groźnego terrorysty była konieczna i należało "skorzystać z okazji", jaką było odkrycie jego kryjówki.

- Jego "zlikwidowanie", a nie tylko pojmanie, jest jakimś ekwiwalentem bezpieczeństwa, na którym powinno zależeć całej społeczności - mówi szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Andrzej Halicki z PO. - Nie ma wątpliwości, że sprawiedliwy osąd to byłoby lepsze rozwiązanie, ale mamy sytuację wojenną, musiała nastąpić akcja militarna - dodaje.

- Trzeba było skorzystać z okazji by Osama przestał być ikoną terrorystów - mówi Elżbieta Jakubiak z Polska Jest Najważniejsza. - Jako chrześcijanka cierpię, że zabijamy ludzi, ale w takiej sytuacji używa się dostępnych skutecznych środków.

Mariusz Błaszczak z Prawa i Sprawiedliwości ma wątpliwości: - Cała sytuacja jest kontrowersyjna. Plus polega na tym, że dyktatorzy i terroryści mogą być pewni, że dosięgnie ich kara. Ale z drugiej strony lepszym rozwiązaniem jest pojmanie i osądzenie - uważa przewodniczący klubu PiS.

W specjalnym sondażu zapytaliśmy też czytelników portalu tokfm.pl o ich zdanie dotyczące śmierci terrorysty. Ponad 3 tys. osób uważa, że śmierć Osamy bin Ladena nic nie zmieni, ponad trzysta osób uważa, że to znak iż wojna z terroryzmem dobiega końca.

Graś: To nie po chrześcijańsku cieszyć się ze śmierci człowieka. Nawet jeśli to był zły człowiek

Światowe gazety o śmierci ben Ladena [ZDJĘCIA]

DOSTĘP PREMIUM