"Olewnik by żył, gdyby prokuratura się starała" - członek komisji śledczej w TOK FM

Sejmowa komisja badająca okoliczności śmierci Krzysztofa Olewnika niebawem przyjmie raport końcowy. - Ten raport jest niezwykle surowy w stosunku do wszystkich instytucji, które wówczas próbowały tę sprawę rozwiązać - mówił w Poranku Radia TOK FM Paweł Olszewski, członek sejmowej komisji śledczej.

- Raport jest praktycznie gotowy, ale czy można wyciągać ostateczne wnioski, jeśli nie wiemy co naprawdę się stało w nocy 27 października 2001, bo prokuratura nadal nie wie, która wersja wydarzeń jest prawdziwa? - pytała swojego gościa Dominika Wielowieyska. - Musimy zwrócić uwagę na zakres pracy komisji wyznaczony przez Sejm, tzn. w kontekście niedopełnienia obowiązków, nadużyć władzy, począwszy od policji przez prokuraturę - odpowiadał w TOK FM Paweł Olszewski. - Komisja nie miała na celu rozwikłania sprawy kryminalnej, tę sprawę prowadzi prokuratura, my zajmowaliśmy się tylko aktami dotyczącymi aparatu państwa - wyjaśniał poseł PO.

- Ten raport jest niezwykle surowy w stosunku do wszystkich instytucji, które próbowały wówczas tę sprawę rozwiązać - podkreślał poranny gość TOK FM.

Do porwania Krzysztofa Olewnika doszło w październiku 2001 r. Sprawcy porwania kilkadziesiąt razy kontaktowali się z jego rodziną, żądając okupu. W lipcu 2003 r. porywaczom przekazano 300 tys. euro okupu, jednak Krzysztof Olewnik nie został uwolniony. Jak się później okazało, miesiąc po odebraniu przez przestępców pieniędzy został zamordowany. Jego ciało odnaleziono w 2006 r.

Od dwóch lat sprawę bada 7-osobowa sejmowa komisja śledcza, której praca oceniana jest jako zgodna i prowadzona ponad politycznymi podziałami. Projekt raportu komisji głosi, że można było uratować Krzysztofa Olewnika w pierwszych miesiącach po porwaniu, gdyby policja i prokuratura dobrze pracowały. Do funkcjonariuszy i prokuratorów posłowie zgłaszają wiele zastrzeżeń.

"Z raportu wyłania się absolutnie tragiczny obraz sprawy"

Kiedy raport będzie przyjęty przez komisję? - W najbliższy wtorek mamy posiedzenie, na którym przewodniczący przedstawi nam ujednolicony raport i sądzę, że pod koniec przyszłego tygodnia komisja przyjmie uchwałę o przyjęciu tego raportu - mówił Paweł Olszewski w TOK FM.

- Co w tym raporcie jest, kto jest odpowiedzialny? - pytała Dominika Wielowieyska. - Niestety wszyscy, począwszy od lokalnej rejonowej prokuratury, przez lokalną policję, przez nadzór prokuratorski, prokuratury różnego szczebla, nadzór nad tymi prokuraturami, również, niestety, zaangażowanie ministerstw - odpowiadał członek komisji śledczej. - Obraz tej sprawy jest absolutnie tragiczny, ja nie mam najmniejszych złudzeń, że gdyby prokuratura i odpowiednie służby w odpowiedni sposób podchodziły do sprawy, gdyby starały się tę sprawę wyjaśnić, Krzysztof Olewnik byłby nadał wśród nas - podkreślał Paweł Olszewski w Poranku TOK FM. I ubolewał: - Niestety tak nie jest przez nieudolność, można też sądzić przez celowe działania, bo trudno się tego typu podejrzeń wyzbyć.

Maturzyści 2011 [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM