"Janosikowa" napisała list do Arłukowicza

Bartosz Arłukowicz jeszcze na dobre nie zaczął swojej pracy na stanowisku pełnomocnika premiera ds. osób wykluczonych, a już dostał pierwszy list i prośby. Napisała go doktor Ilona Rosiek - Konieczna, nazywana przez media "Janosikową", która od kilkunastu lat pracuje z bezdomnymi.

Arłukowicz vs. Napieralski. "Wynik przesądzony"

Doktor Ilona bardzo cieszy się z nowego stanowiska w rządzie. - Ktokolwiek przypomni sobie, że problem jest i narasta to my z góry się cieszymy, że może w tej materii nastąpi jakaś poprawa - mówi w rozmowie z TOK FM. Czego oczekuje od nowego pełnomocnika? Że będzie mogła bezpośrednio do niego kierować prośby i sygnały o tym co się dzieje, bo do tej pory nie było do kogo. - Teraz jesteśmy zdani na MOPS, który ma określoną machinę biurokratyczną, a ją nie zawsze da się pokonać i jesteśmy zniechęceni taką współpracą - żali się.

A potrzeby przytuliska, które doktor Ilona prowadzi razem z mężem Jerzym są ogromne. - To są i leki i pieniądze, ale przede wszystkim miejsca dla bezdomnych - wymienia Konieczny - Ośrodki dla takich osób są masowo likwidowane, w Krakowie jest 2300 bezdomnych a tylko w ostatnim czasie zniknęły aż dwa ośrodki i Ci ludzie są w rozpaczliwej sytuacji - tłumaczy.

W pierwszym liście od państwa Koniecznych Bartosz Arłukowicz dostał gratulacje, w kolejnym będą już prosić o konkretną pomoc. - Mam nadzieję, że to jest dla niego misja, nie urząd, bo od tego wiele zależy i mamy nadzieję, ze teraz rząd będzie bardziej wrażliwy na potrzeby bezdomnych - dodaje Konieczny.

Kariera Arłukowicza - agent, gwiazda komisji, minister...>>

DOSTĘP PREMIUM