Ziobro przeciwny powrotowi Bielana do PiS. "Brak lojalności"

Wiceprezes PiS Zbigniew Ziobro jest przeciwny powrotowi Adama Bielana do Prawa i Sprawiedliwości. Powodem jest brak lojalności wobec partii i kolegów, którym wykazał się europoseł przed wyborami samorządowymi, kiedy to wystąpił z PiS i zaangażował w tworzenie nowej formacji - PJN.

- W środowisku Prawa i Sprawiedliwości nie byłby plusem ale byłby dużym minusem ciągnącym na dół - podkreślił Ziobro. Europoseł twierdzi, że człowiek może zmienić poglądy i odejść do innej partii ale powinien to zrobić w sposób cywilizowany i kulturalny. Jego zdaniem, Bielan tak nie postąpił, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że po katastrofie smoleńskiej sytuacja w partii była wyjątkowo trudna a prezes przeżywał ogromną traumę. - Wtedy właśnie Adam Bielan był jednym z inicjatorów ataku na prezesa Jarosława Kaczyńskiego, jeszcze po przegranych wyborach prezydenckich, ataku na Prawo i Sprawiedliwość, ataku na nas - powiedział Zbigniew Ziobro.

"Ucieka ze stateczku, który tonie"

W jego ocenie, atak był bezpardonowy i bez precedensu w historii sporów politycznych w Polsce, bo jego autorzy nie mieli nawet własnych list wyborczych i "niszczyli dla niszczenia". Dzisiaj - zdaniem Zbigniewa Ziobry - Adam Bielan chce wrócić do PiS głównie dlatego, że "jako pierwszy ucieka ze stateczku, który tonie". - Robi to we właściwym sobie stylu, wybija dziury w tym stateczku żeby jego koledzy i koleżanki zatonęli - mówił wiceprezes PiS na konferencji prasowej w Sejmie.

Podkreślił, że nie zyska niczego w PiS, bo to pokazuje jego morale i nie ma żadnej gwarancji, że nie zrobi za chwilę tego samego. Dodał, że styl w jakim Adam Bielan potraktował PJN dużo więcej mówi o nim samym niż o Joannie Kluzik-Rostkowskiej, Elżbiecie Jakubiak czy Pawle Poncyljuszu. Zbigniew Ziobro przypomniał też, że uprzedzał założycieli PJN, że pierwszym, który będzie uciekał z tonącego okrętu i wbije "rdzawy nóż w plecy" będzie właśnie Adam Bielan.

Rzecznik PiS Adam Hofman - następca Bielana na tym stanowisku - powiedział, że Zbigniew Ziobro wygrał, bo on osobiście "obstawiał" Michała Kamińskiego. Hofman poinformował, że nie trwają żadne rozmowy z Bielanem i sprawy jego powrotu nie ma w programie posiedzenia Komitetu Politycznego PiS. - Adam Bielan nie jest dziś przedmiotem zainteresowania partii - podkreślił rzecznik PiS.

DOSTĘP PREMIUM