Tusk: Na razie nie ma sensu wystawiać polskiego kandydata na szefa MFW

- Rozmawiałem telefonicznie z Leszkiem Balcerowiczem o sytuacji w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. (...) Trudno sobie wyobrazić w Europie lepszego kandydata niż prof. Balcerowicz - przekonywał Donald Tusk. Premier zastrzegł jednak, że na razie nie ma okoliczności sprzyjających wystawieniu polskiego kandydata na stanowisko szefa MFW.

Premier na wspólnej konferencji prasowej z udziałem szef rządu Bułgarii odniósł się do sytuacji w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Po skandalu obyczajowym ze stanowiska szefa tej instytucji ustąpił Dominique Strauss-Kahn.

Wyprzedzając pytania dziennikarzy Tusk podkreślił, że w tej chwili nie ma prostej drogi do sukcesu, jakim byłoby wybranie na to odpowiedzialne stanowisko kogoś z Polski.

Premier przypomniał, że w Polsce jest wielu polityków - finansistów, którzy nadawaliby się na to stanowisko.

- Jesteśmy w środku debaty, kto powinien zastąpić Strauss-Kahna. W tej skomplikowanej sytuacji ekonomicznej, która panuje w Europie, uważamy, że kluczowe, aby szefem MFW został ktoś z Europy. Liczymy, że w tej sprawie kierunek proeuropejski zwycięży - mówił premier.

To samo powiedziała nam Małgorzata Kidwa-Błońska. Kidawa: Nie było decyzji o wystawieniu Balcerowicza

Byłemu już szefowi MFW zarzuca się, że usiłował zgwałcić 32-letnią pokojówkę w hotelu Sofitel w Nowym Jorku. Kobieta, imigrantka z Afryki, zeznała, że rzucił się on na nią, by wymusić seks oralny. Uprzednio zamknął drzwi hotelowego apartamentu.

Grozi mu kara 25 lat więzienia. Były szef MFW nie przyznaje się do winy.

Opublikowano oświadczenia majątkowe ministrów>>

DOSTĘP PREMIUM