"W pierwszej kolejności trzeba dbać o godność dziecka"

Sejm przyjął ustawę o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej, która ma zreformować system opieki nad dziećmi pozbawionymi opieki rodziców. - W preambule tej ustawy zawarliśmy najważniejsze stwierdzenie, że dziecku należy zapewnić wszystko, żeby dbać o jego godność - podkreślała w Poranku Radia TOK FM Iwona Guzowska, członek Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

"Jesteś jak zwierzę przyparte do muru" - wywiad z wychowankiem domu dziecka

- Domy dziecka - molochy - to nie jest miejsce które zapewniałoby godność małemu człowiekowi i pozwalałoby na dobry rozwój - mówiła w TOK FM posłanka PO, która sama była adoptowana. - W czym tkwi problem, że nie można domów dziecka zamienić na mniejsze placówki? - pytał Łukasz Grass. - To są zaniechania państwa polskiego, ta reforma powinna być zrobiona już dawno temu - odpowiadała Iwona Guzowska. - Ja się cieszę, że w końcu udało się stworzyć taką ustawę, która będzie docelowo ograniczała ilość domów dziecka i tej instytucjonalnej pieczy zastępczej - mówiła Guzowska. Ale dodała: - Nie mam złudzeń, że wszystkich domów dziecka nie da się zlikwidować, są też dzieci, które nie nadają się nawet do wychowania w zawodowej rodzinie zastępczej, ponieważ potrzebują wysoko wyspecjalizowanych fachowców.

- Domy dziecka, które zostaną, mają obowiązek wprowadzić takiej zmiany, żeby nie było więcej niż 14 dzieci, a to już tworzy pewną rodzinną formę opieki - posłanka PO mówiła o nowej ustawie o pieczy zastępczej. - W preambule tej ustawy zawarliśmy najważniejsze stwierdzenie, że dziecku należy w pierwszej kolejności zapewnić wszystko, żeby dbać o jego godność, o jego podstawową potrzebę bycia kochanym i potrzebnym, a później oczywiście dach nad głową, wyżywienie i tak dalej - podkreślała Iwona Guzowska w TOK FM.

3-letnia kolejka adopcyjna? "Wina leży po stronie sądów i kuratorów"

Statystyki mówią, że w kolejce adopcyjnej potencjalni rodzice czekają na dziecko nawet 3 lata. - Za każdym razem, kiedy o tym słyszę, trudno nawet wyrazić emocje, jakie odczuwam - komentowała Iwona Guzowska.

- Bardzo często wina leży po stronie sądów, po stronie kuratorów. Jeżeli mamy sąd niezawisły i nikt nie ma prawa ingerencji w to, jak sąd działa, no to później czasami zderzamy się ze straszną bezsilnością, z murem, który u wielu ludzi zabija wszelką nadzieję - ubolewała posłanka PO. - Do tego zmierzaliśmy, żeby ta ustawa obligowała również sądy, żeby nie przedłużały tej procedury, żeby dać szansę dziecku - mówiła w Poranku TOK FM Iwona Guzowska.

Tysiące ludzi protestują w Madrycie [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM