Obama na czerwonym dywanie Komorowskiego [ZDJĘCIA]

Prezydent Obama pojawił się w pałacu prezydenckim nieco później niż planowano. Czy to oznacza, że się spóźnił? Zapewne nie. Takie przesunięcie musiało być wcześniej ustalone chociażby przez ochronę prezydenckiej kolumny. Od ceremonia oficjalnego powitania na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego rozpoczęła się bilateralna część wizyty Baracka Obamy w Warszawie.

Przed pałacem namiestnikowskim rozciągnięte czerwone dywany - sprawdzałem równo - ale nie przeszedł po nich amerykański prezydent. Wzdłuż nich przejechała limuzyna i zatrzymała się przed wejściem. Baracka Obamę witał oczywiście Bronisław Komorowski. Osobiście.

Prezydenci uścisnęli sobie dłonie. I ustawili do wspólnego zdjęcia przed pałacem. Potem wysłuchali hymnów, najpierw amerykańskiego, później polskiego. Obu prezydentom zameldowali się żołnierze kompanii reprezentacyjnej i po krótkim przeglądzie, przedefilowali po placu przed pałacem. Ceremonia powitalna trzeba przyznać dość widowiskowa. Obaj prezydenci spacerując po czerwonych dywanach rozmawiali niemal cały czas.

Obaj dżentelmeni jeszcze chwilę stali przed pałacem a później Bronisław Komorowski obejmując, ramieniem Baracka Obamę, zaprosił go do środka. Po ceremonii powitania rozpoczęły się dwustronne rozmowy amerykańskiej i polskiej delegacji pod przewodnictwem prezydentów w Pałacu Prezydenckim. I jeszcze jeden ciekawy moment tuż po wejściu prezydentów do Pałacu cześć czerwonych dywanów od razu zaczęto zwijać.

BARACK OBAMA W POLSCE

[ZDJĘCIA] Za kulisami: Komorowski i Obama okiem prezydenckiego fotografa>>

[ZDJĘCIA] Barack Obama przyleciał do Warszawy >>

[WASZE ZDJĘCIA] Air Force One ląduje na Okęciu - Alert24>>

DOSTĘP PREMIUM