Graś: Grabarczyk zapewnił, że budowa A2 będzie trwała. I to jest najważniejsze

- Nie jestem ministrem infrastruktury, ale myślę, że minister infrastruktury, skoro złożył zapewnienie panu premierowi, że budowa będzie kontynuowana, to te zobowiązania zostaną dotrzymane - stwierdził Paweł Graś w RMF FM. Uznał, że jest za wcześnie na mówienie o dymisji ministra infrastuktury Cezarego Grabarczyka. - Będziemy ministra Grabarczyka rozliczać nie w połowie projektu, ale jak będzie zakończony - dodał rzecznik rządu.

W tym tygodniu okazała się, że autostrada A2 z Łodzi do Warszawy jest zagrożona. Budujący ją Chińczycy chcą zrezygnować. - Mamy rzeczywiście niepokojące informacje dotyczące autostrady, dotyczące pewnego odcinka autostrady budowanego przez Chińczyków, ale odbyło się spotkanie premiera z ministrem Grabarczykiem i szefem GDDKiA, która jest odpowiedzialna za realizację tego projektu i premier otrzymał zapewniania, które zresztą zostały potwierdzone publicznie, że niezależnie od tego, jak ostatecznie z chińskim wykonawcą rozmowy się potoczą, jakie ustalenia zapadną budowa autostrady będzie kontynuowana i to jest najważniejsze - mówił w RMF FM Paweł Graś.

"Minister robi co może"

- Cezary Grabarczyk robi, co może. Dwoi się i troi. Mamy nadzieję, że jego wysiłki jednak przyniosą efekt. Przyjdzie czas na podsumowanie jego działalności. Będziemy ministra rozliczać nie w połowie projektu, ale jak będzie zakończony - powiedział Graś. Jego zdaniem, że jest za wcześnie na dymisję ministra. Rzecznik rządu tłumaczył, że ministrowie ponoszą odpowiedzialność za swoje decyzje, działalność i zobowiązania. - Nie jestem ministrem infrastruktury, ale myślę, że minister infrastruktury, skoro takie zapewnienia złożył panu premierowi, to te zobowiązania zostaną dotrzymane - stwierdził.

Przypomniał, że chińska firma, która wygrała przetarg na budowę zapłaci wysokie kary, jeśli nie wywiąże się z umowy.

Powrót Wacha do PKP. Premier "daleki od entuzjazmu"

Graś pytany o przywrócenie do pracy w zarządzie kolei Andrzeja Wacha, jednego z dyrektorów PKP zwolnionego w związku z chaosem po zmianie rozkładu jazdy powiedział. że jest to decyzja, za którą minister Grabarczyk ponosi osobistą odpowiedzialność. - To jest jego decyzja i musi ją uzasadnić, przede wszystkim opinii publicznej, że to jest najlepsze miejsce, najlepsze stanowisko i najlepiej pan Wach na tym miejscu będzie się realizował i służył Polsce - powiedział Graś.

Według rzecznika rządu to nie jest dobra decyzja. Dodał, że "u pana premiera nie wzbudziła entuzjazmu". - Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie - dodał Graś. - Każdy z ministrów ponosi odpowiedzialność, za swoją decyzję. Każdy z ministrów jest przez pana premiera rozliczany i pan premier podejmuje decyzje, czy z danym ministrem chce współpracować czy nie - stwierdził.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM