Węgrzyn nie daje za wygraną: "Gejów trzeba izolować od dzieci"

- Homoseksualistów należy izolować od dzieci, szczególnie tych najmłodszych - napisał dziennikarzom poseł Robert Węgrzyn. - To tylko potwierdza decyzję o wykluczeniu pana posła z Platformy - mówi portalowi tvp.info Małgorzata Kidawa-Błońska z PO.

Robert Węgrzyn najwyraźniej wychodzi z założenia, że nieważne, jak o tobie mówią - ważne, że mówią. W myśl tej zasady, nie bacząc na to, że słowa: "Z gejami to dajmy sobie spokój, ale z lesbijkami, to chętnie bym popatrzył" kosztowały go członkostwo w Platformie Obywatelskiej, postanowił pójść za ciosem.

"Mam osobiste doświadczenia z tym tematem"

Dziś już bezpartyjny poseł rozesłał do dziennikarzy SMS-a, w którym odniósł się do poprawek Senatu do ustawy o wspieraniu rodziny. Pod koniec maja senatorzy zdecydowali, że rodzice zastępczy i osoby prowadzące rodzinny dom dziecka nie mogą być homoseksualistami. Nad tą poprawką ma jeszcze głosować Sejm.

"Poprawka jak najbardziej słuszna. Homoseksualistów należy izolować od dzieci, szczególnie tych najmłodszych" - brzmiał ów SMS. - Mój pogląd jest taki, że poprawki należy przyjąć - tłumaczył Węgrzyn w rozmowie z portalem tvp.info. - Mam pewne osobiste doświadczenia związane z tym tematem. To jednak temat na dłuższą rozmowę, nie na telefon - zakończył.

"Szkoda, że brnie dalej"

PO zdaje się przyjmować te słowa jako potwierdzenie słuszności swojej decyzji o usunięciu posła ze swoich szeregów. - Miałam nadzieję, że skończy się na jednej nieszczęśliwej wypowiedzi. Szkoda, że poseł Węgrzyn brnie dalej - stwierdziła posłanka Platformy, Małgorzata Kidawa-Błońska. Sam polityk decyzję o wyrzuceniu go z partii przypisał coraz bardziej wpływowemu lobby homoseksualnemu.

Więcej na temat posła Węgrzyna czytaj na portalu tvp.info .

KAMPANIA WYBORCZA 2011 na Facebooku - dołącz do nas!

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM