Poseł PiS: Państwo musi chronić Aleksandra Kwaśniewskiego

W kwestii bezpieczeństwa prezydent działał nie jako Aleksander Kwaśniewski dla jakichś swoich interesów, lecz w imieniu państwa podejmował trudne decyzje i państwo musi go chronić - mówił w Radiu TOK FM poseł PiS Adam Hofman.

Politycy dyskutowali w studio o dzisiejszej publikacji ''Gazety Wyborczej'' , która napisała, że prezydent Aleksander Kwaśniewski nie wiedział, że w Polsce działa tajne więzienie CIA. Gdy się dowiedział, kazał je zlikwidować.

"Kwaśniewski wściekł się, kazał ośrodek zamykać"

"Gazeta" publikację oparła na wypowiedziach trzech polityków SLD, którzy w 2003 r. pełnili wysokie funkcje w państwie. Rozmówcy zastrzegli sobie anonimowość, gdyż nie wolno im ujawniać ściśle strzeżonych informacji. "Gazeta Wyborcza" przytaczała fragmenty relacji polityków zastrzegając, że to tylko jedna z wersji.

- Amerykanie poprosili nas o możliwość międzylądowań i utworzenia w Polsce ośrodka, ale nie nazwali tego więzieniem, tylko ośrodkiem śledczym. Mówili, że będą tam przebywać ich współpracownicy - powiedział "Gazecie Wyborczej" jeden z polityków. Prezydent Kwaśniewski miał o niczym nie wiedzieć, bo kontakty odbywały się poziomie rządu i służb.

Dwaj pozostali cytowani politycy SLD twierdzą, że Aleksander Kwaśniewski zaczął sprawdzać, co się dzieje, po tym jak George Bush bardzo wylewnie mu dziękował w czasie swojej wizyty w Polsce w 2003 r. - No i dokopał się do tego. Wściekł się, kazał ośrodek zamykać - twierdzi jeden z nich.

"Poczekajmy na konkluzje"

Publikację komentowali dzisiejsi goście Radia TOK FM. Bogusław Liberadzki z SLD mówił: - Artykuł potwierdza, że więzień nie było i pan prezydent nie mógł o tym wiedzieć. Na pewno nie ma w tej sprawie obecności pana prezydenta Kwaśniewskiego.

Poseł PSL Janusz Piechociński argumentował, że tego typu sygnał tuż przed rozpoczęciem polskiej prezydencji w EU daje zainteresowanym drążeniem tej sprawy dodatkowe argumenty. - W tych sprawach nie ma nigdy złego i dobrego czasu. Ale jest pytanie czy to najlepszy czas, żeby po stronie polskiej ten wątek kontynuować, przed zamknięciem rozliczeń w układzie krajowym - pytał.

Paweł Zalewski z PO mówił, że sprawa dotyczy suwerenności Polski i powinna być wyjaśniona do końca. - Zeznania osób kluczowych jak prezydenta Kwaśniewskiego są bardzo istotne. Z jednej strony są oskarżenia, które formułują media zachodnie, z drugiej mamy zaprzeczenie ze strony pana prezydenta, które powinniśmy brać bardzo poważnie - mówił. - Procedura wyjaśniania tej sprawy toczy się niezależnie i powinniśmy poczekać na jej konkluzję.

"Aleksander Kwaśniewski, w imieniu państwa, podejmował trudne decyzje"

Adam Hofman z PiS mówił z kolei, że badanie sprawy rzekomych więzień CIA w Polsce powinno być objęte dyskrecją. - W demokracji jest jeden powód, który pozwala taką ochronę roztoczyć. To jest bezpieczeństwo nas wszystkich. Powinniśmy zdać się na wewnętrzne procedury. Takie sprawy, jeśli budzą wątpliwości prawne, powinny być wyjaśniane, ale nie powinno się tym epatować opinii publicznej - mówił Hofman.

Dodał też, że państwo polskie powinno w tej sprawie chronić Aleksandra Kwaśniewskiego. - Jest dyskusja, czy prezydent Komorowski powinien zwolnić z tajemnicy Aleksandra Kwaśniewskiego. W kwestii bezpieczeństwa prezydent działał nie jako Aleksander Kwaśniewski dla jakichś swoich interesów, tylko w imieniu państwa podejmował trudne decyzje, i państwo musi go chronić - mówił. - Trzeba się też zastanowić, czy my Polacy, dopuszczamy taką ideę, że powstawanie takich miejsc mogło się przyczynić do ocalenia kilku europejskich miast i niewinnych ludzi. Jeśli dopuszczamy tego typu zachowania, to trzeba być konsekwentnym. A jeśli nie, to trzeba sobie powiedzieć, że w wojnie z terrorystami jesteśmy skazani na niepowodzenie. Zachodni świat dopuszcza pewne metody. Skoro Obama dostał pokojową nagrodę Nobla, a jednocześnie decyduje się zabić ben Ladena, to znaczy, że są wyjątki od uniwersalnych zasad. Tym wyjątkiem jest walka z bezwzględnymi mordercami i terrorystami - mówił Hofman.

Współpraca była, więzień nie było

Aleksander Kwaśniewski odmawia komentarzy w tej sprawie i od lat powtarza, że współpraca wywiadu polskiego i amerykańskiego była, a więzień nie było.

Pierwsze informacje o przetrzymywaniu w tajnych więzieniach w Europie Środkowej jeńców CIA podejrzewanych o terroryzm pojawiły się w głośnym artykule "Washington Post" z 2 listopada 2005 r. Polskie władze konsekwentnie zaprzeczają, by na terenie Polski przetrzymywano (i być może nawet torturowano) więźniów CIA. Śledztwo w sprawie ośrodka CIA w Polsce toczy się od 2008 r.

Chińskie miasta-duchy. Tysiące bloków, żadnych lokatorów [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM