Kaczyński na Kongresie Kobiet Prawicy: "Kobiecość to..."

Trzeba chronić godność kobiet w Polsce - mówił Jarosław Kaczyński na Kongresie Kobiet Prawicy. Prezes PiS zapowiedział zwiększenie kar za gwałt i skuteczną walkę z molestowaniem i wykorzystywaniem seksualnym.

Kaczyński zaczął swoje przemówienie od refleksji na temat natury kobiecości i męskości.

- Kobiecość i męskość to są dwie formy tego samego fenomenu, jakim jest człowieczeństwo. Albo inaczej - człowieczeństwo przejawia się jako kobiecość i męskość. I ten podział (...) wynika z natury, a nie z kultury, (...) jak próbuje się dzisiaj wmawiać. Ale ten podział jest podziałem w odmienności i równości - mówił, dodając, że "w dziejach ludzkości ta równość była podważana".

Kaczyński stwierdził, że obecny kryzys wynika z "fatalnej, nieporadnej, no i męskiej właśnie władzy". - Tutaj zestawienie pani profesor i premier Gilowskiej i pana Rostowskiego jest niezwykle instruktywne - stwierdził.

"Podoba mi się ten filozoficzny wstęp prezesa". Gorąca dyskusja nt. Kongresu na naszym facebookowym profilu wyborczym >>

Kaczyński "nieubłagany" wobec gwałcicieli

Według prezesa PiS "pierwszą sprawą, którą trzeba załatwić to ochrona godności kobiety". Nie jest z tym dobrze - zauważył prezes, wspominając o przemocy, wykorzystywaniu seksualnym i gwałtach.

Aby zwalczyć to Kaczyński zarekomendował uchwalenie nowych lub zaostrzenie obowiązujących przepisów. - Pamiętajcie panie, że dzisiaj dwie trzecie wyroków za gwałt to są wyroki w zawieszeniu - mówił. - My te przepisy zaostrzymy, ja tutaj będę całkowicie nieubłagany.

- Trzeba też umieć podnieść tą państwową rękę na silnych - mówił, dodając że mężczyźni o wysokiej pozycji społecznej nie mają wobec kobiet jakiś wyjątkowych uprawnień. - Wysoka pozycja społeczna powinna wpłynąć tylko na zaostrzenie kary, zarówno co do jej wymiaru jak i rygoru jej wykonywania. I tutaj możecie państwo na nas liczyć - zaznaczył.

- Trzeba to zlikwidować. Pracownice nie mogą być poniżane, nie mogą być poddawane innym zabiegom, o których nie chcę tu nawet mówić, bo mi wstyd. To musi się w Polsce skończyć - powiedział Kaczyński.

"Państwo musi zapewnić szanse na mieszkanie"

Prezes PiS wyraził także zamiar ożywiania i rozbudowywania instytucji takich jak uniwersytety trzeciego wieku, które kobietom dojrzałym umożliwiają rozwinięcie zdolności i zainteresowań. Mówił też o konieczności zapewnienia dostępności do żłobków i wydłużenia urlopu macierzyńskiego, oraz zapewnienia rodzinom mieszkań.

- To należy do zakresu odpowiedzialności państwa. - To, co zostało powiedziane na początku tej kadencji, że państwo nie będzie budować mieszkań, to jest rzecz, której przyjąć nie można. Nie w tym sensie, żeby państwo bezpośrednio budowało mieszkania. Państwo musi zapewnić warunki ku temu, żeby przeciętna polska rodzina, nawet taka ze skromnymi dochodami, miała szanse na mieszkanie, bo to jest podstawowy warunek normalnego życia rodzinnego - mówił.

Na koniec prezes PiS mówił o "chorobach związanych z kobiecą naturą". - Te choroby dzisiaj można bardzo skutecznie leczyć, np. różne nowotwory. (...) Nie byłoby poza możliwościami finansowymi państwa wykonanie badań profilaktycznych. Trzeba przełamać tylko jedno: te biurokratyczne problemy, ogromną sztywność naszego państwa - zakończył.

Tusk i Barroso przy piwie [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM