"Rozumowanie większości sędziów TK budzi wątpliwości"

Były prezes TK - Jerzy Stępień - dołączył do grupy rozczarowanych dzisiejszą decyzją sędziów w sprawie dwudniowych wyborów. - Moim zdaniem rozumowanie większości sędziów budzi wątpliwości. Ja osobiście głosowałbym jak, ci którzy zgłosili zdanie odrębne - oceniał Jerzy Stępień w TOK FM. - W przyszłych wyborach wszyscy będziemy mieli możliwość głosowania korespondencyjnego - przewiduje prawnik.

Wyrok TK to sukces PiS-u Czytaj relację na żywo>>

Jerzy Stępień żałuje, że TK uznał za niekonstytucyjny przepis o dwudniowym głosowaniu. - Dwudniowe wybory to oczywiście podniesiony standard konstytucyjnych praw. Skoro mogę głosować w dniu, który zasadniczo jest przeznaczony na wybory, ale stwarza mi się dodatkowo możliwość głosowania dzień wcześniej to ok. Gdybym był nadal sędzia trybunału optowałbym za utrzymaniem konstytucyjności zasady dwudniowego głosowania. Moim zdaniem rozumowanie większości sędziów Trybunału Konstytucyjnego budzi wątpliwości - komentował były prezes TK.

Ekspert po wyroku TK Szkoda dwudniowych wyborów>>

Ale jak przypomniał Jerzy Stępień "decyzja i tak nie ma znaczenia, bo prezydent i tak zapowiedział, że wybory będą jednodniowe".

Głosowanie korespondencyjne dla wszystkich. Niedługo

Do wyborów w Polsce wraca możliwość głosowania przez pełnomocnika. Po raz pierwszy można było w ten sposób oddać głos dwa lata temu, w czasie wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Zastrzeżenia wobec takiego sposobu głosowania zgłaszali posłowie PiS. To oni zaskarżyli do TK zapisy Kodeksu wyborczego. Ich zdaniem głosowanie przez pełnomocnika to "cesja głosu". - Niegdyś mieliśmy słynną akcję "zabierz babci dowód". Tym razem ustawodawca idzie dalej niż pomysłodawcy tej akcji, bo chodzi już nie o to, żeby babci zabrać dowód, ale i głos - alarmował europoseł PiS - Janusz Wojciechowski.

- Wątpię żeby było jakieś niebezpieczeństwo wystąpienia nieprawidłowości - uważa Jerzy Stępień.

Prawnik chwalił TK za zgodę na głosowanie korespondencyjne. - To bardzo ważny krok. Moim zdaniem w przyszłych wyborach wszyscy (a nie tylko Polacy z zagranicy - red.) będziemy mieli możliwość głosowania korespondencyjnego - stwierdził gość programu "Nisza". Stępień wierzy w zmianę, bo jak mówił "nie ma konstytucyjnego prawa do głosowania w lokalu wyborczym". - To w jaki sposób zostanie rozwiązana sprawa dostarczenia mojego głosu do urny, to tylko sprawa techniki. Mamy świetnie zorganizowany aparat wyborczy. Jesteśmy już dawno dojrzali, żeby takie techniki wprowadzać, także głosowanie przez internet - oceniał były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Premier komentuje decyzję TK: "Szkoda pieniędzy, które zostaną wyrzucone na billboardy i spoty">>

DOSTĘP PREMIUM