Theo Angelopoulos nie żyje. Grecki reżyser zginął na planie filmowym

Artysta został potrącony na ulicy w Atenach przez motocyklistę w trakcie kręcenia zdjęć do swojego najnowszego filmu. Reżyser zmarł w szpitalu od odniesionych ran. Theo Angelopoulos miał 76 lat.

Theo Angelopoulos został potrącony przez motocykl, kiedy przechodził przez ulicę obok której był plan filmowy. Zmarł na skutek ran - głównie głowy. Motocyklista - policjant po służbie - również trafił do szpitala, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Reżyser pracował teraz nad filmem "The Other Sea", który miał opowiadać o finansowym kryzysie w Grecji. 76-letni artysta apelował do polityków o ponadpartyjne porozumienie dla dobra kraju stojącego nad przepaścią. Grecja boryka się z kolosalnym zadłużeniem, a reszta państw eurostrefy coraz mniej chętniej pomaga w walce z kryzysem. W jednym z wywiadów artysta mówił: Boję się jutra.

Angelopoulos to jeden z najbardziej znanych greckich reżyserów. Nakręcił m.in. takie filmy jak "Wieczność i jeden dzień" z Harveyem Keitelem, za który w 1998 roku otrzymał Złotą Palmę na festiwalu w Cannes.

 

>.

Na koncie ma też takie filmy, jak "Aleksander Wielki" nagrodzony Złotym Lwem na festiwalu w Wenecji, "Pszczelarz", "Podróż na Cyterę" czy "Krajobraz we mgle".

 

DOSTĘP PREMIUM