Wystawa Mariny Abramović w Toruniu. Środowiska katolickie grzmią o "akcie poddania Polski Szatanowi"

"8 marca ma dojść do aktu poddania Polski Szatanowi" - głoszą przeciwnicy toruńskiej wystawy jednej z najbardziej znanych współczesnych artystek, Mariny Abramović. Przeciwko ekspozycji, której wernisaż zaplanowany jest na jutro, protestują środowiska katolickie, które zapowiadają modlitwę różańcową.

Wystawa "Do czysta" Mariny Abramović to jedno z największych tegorocznych wydarzeń kulturalnych w Polsce. Na ekspozycję złoży się 120 dzieł, począwszy od prac z lat sześćdziesiątych, na współczesnych realizacjach skończywszy. - Każdy jej performance jest tak mocny, każdy jest tak ważny, że my je wszystkie pamiętamy. Właściwie większość jej performansów trafiła do historii sztuki i do ogromnej ilości widzów - mówiła w rozmowie z TOK FM kuratorka sztuki Milada Ślizińska.

Wernisaż, w którym weźmie udział artystka, odbędzie się 8 marca w Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu.

Na ten sam dzień planowany jest protest. I modlitwa różańcowa. 

Wystawa Abramović, "okultyzm i satanizm" 

Protest organizują środowiska katolickie. Jak czytamy, na jednej z internetowych stron promujących akcję: "Wielki Post to okres zadumy nad dotychczasowym życiem. Niestety, nie wszyscy dobrze wykorzystują ten czas. Są tacy, którzy zamiast ukorzyć się przed Synem Bożym, propagują mroczne kulty sił ciemności. Co więcej, ich "występy" finansowo wspiera Ministerstwo Kultury państwa tworzonego w większości przez katolików. (...) Już 8 marca, a więc w pierwszy w tegorocznym Wielkim Poście piątek, w Toruniu odbędzie wernisaż Mariny Abramović. "Artystka" zaprezentuje mieszkańcom miasta, które ma w herbie Anioła, swoje dotychczasowe "osiągnięcia". Oscylują one wobec jednej, mrocznej i przerażającej tematyki, a "twórczość" Serbki w sposób jawny i ostentacyjny nawiązuje do satanizmu, okultyzmu, magii i szamanizmu". Jak przekonują organizatorzy modlitwy, 8 marca "ma dojść do aktu poddania Polski Szatanowi".

Przeciwnicy wystawy okazali się bardzo skuteczni. Specjalne oświadczenie w sprawie wystawy Mariny Abramović wydało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. "W związku z licznymi pytaniami informujemy, że resort dwukrotnie odmówił dotacji celowej na wystawę retrospektywną i cykl performansów Mariny Abramović w Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu - podało w przesłanym PAP komunikacie Centrum Informacyjne MKiDN. Resort ministra Piotra Glińskiego podkreśla, że "Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie kieruje bezpośrednio pracami i nie steruje polityką wystawienniczą ani repertuarową" toruńskiego CSW.

Abramović o swoim rzekomym satanizmie 

Podczas konferencji prasowej poprzedzającej otwarcie jej wystawy "Do czysta" oceniła, że pogłoski o jej rzekomym satanizmie wynikają z niezrozumienia tego, co prezentuje w ramach performansów. - Przed performansem, przed sztuką jest miłość. To najważniejsze dla człowieka uczucie. Gdy przeniosłam się od malowania do performansu, to zakochałam się w nim. Odbyła się we mnie przemiana. Publiczność zaczęła tworzyć sztukę razem ze mną. To było to - mówiła Abramović w Centrum Sztuki Współczesnej "Znaki czasu" w Toruniu.

Dodała, że bardzo ważną rolę w życiu artysty odgrywa porażka. W jej ocenie sukces zależy od tego, ile wcześniej poniesie się porażek. - Trzeba wybierać się na nieznane terytoria. Jeżeli nie wejdziemy na tę drogę - nigdy do niczego nie dojdziemy - stwierdziła. Przyznała, że wszystko, co przedstawia, jest jej prawdziwą historią, a w jej życiu artystycznym jest wiele elementów zaczerpniętych z wyobraźni, a pogłoski o jej rzekomym satanizmie wynikają z niezrozumienia tego, co prezentuje w ramach performansów.

Wystawę "Do czysta" będzie można oglądać w Toruniu do 11 sierpnia.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM