Daria Zawiałow o nowej płycie: To jest taka książka, która ma wiele rozdziałów i historii niezależnych

- Staram się tak pisać te piosenki tak, żeby każdy mógł je interpretować na swój sposób i powiem nieskromnie, że to mi się chyba udaje. Każdy widzi coś innego w tych numerach - mówiła w TOK FM Daria Zawiałow.
Zobacz wideo

Zdobywczyni dwóch Fryderyków za Debiut Roku i Album Roku Alternatywa wydała niedawno swój najnowszy album “Helsinki”.  

Artystka tłumaczy, że w większości utworów z nowej płyty staje się narratorką i oddaje głos stworzonym przez siebie bohaterom.

- Generalnie ta płyta to jest zbiór moich obserwacji. Zbiór moich spostrzeżeń z ostatnich paru lat. Są to opowieści o różnych kobietach. Ale jest też opowieść o naszym "fantastycznym" show biznesie. “Szarówka” i “Majami synek” opowiadają o zepsuciu świata, o tym co się dzieje. O rasizmie, o bardzo wielu tematach, które mnie dotykają, które obserwuję, które mnie codziennie otaczają. To jest taka książka, która ma wiele rozdziałów i historii niezależnych - mówiła w TOK FM Daria Zawiałow.

- Staram się tak pisać te piosenki tak, żeby każdy mógł je interpretować na swój sposób i powiem nieskromnie, że to mi się chyba udaje. Każdy widzi coś innego w tych numerach - dodała. 

Artystka mówiła też, że wiele wiadomości, które dostaje od słuchaczy,  jest bardzo wzruszających.

- Kiedy napisałam “Kundla burego”, dostałam wiele podziękowań. Ludzie pisali np., że pomogła im podnieść się po złamanym sercu. Ale od jednej kobiety dostałam wiadomość, że ta piosenka pomogła jej stanąć na nogi po operacji kręgosłupa. Dostałam informację od innej pani, która ma mieć poważną operację w maju, która pomoże jej normalnie funkcjonować. Napisała: Pani Dario, bardzo dziękuję za “Helsinki”, bo będą one od maja moją inspiracją do rehabilitacji, aby móc spotkać się z panią najpóźniej w przyszłym roku na pani koncercie - wymieniała.

15 marca Daria Zawiałow wyruszyła w trasę koncertową, w ramach której będzie promować nowy album.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM