Jak Olga Tokarczuk wirowała na parkiecie? Dziennikarka "GW" o kulisach Bankietu Noblowskiego

Jeszcze przed samym bankietem Olga Tokarczuk zarzekała się, że jest tak zmęczona, że do tańców w ogóle nie dotrwa. Kiedy jednak zeszła adrenalina, została i świetnie się bawiła - mówiła dziennikarka "GW" Natalia Szostak, która w TOK FM opowiadała o kulisach Bankietu Noblowskiego.
Zobacz wideo

Media na całym świecie opisują ceremonię wręczenia nagrody Nobla i podkreślają, że była ona bardzo udana dla polskiej pisarki Olgi Tokarczuk. "Podczas wręczenia nagrody intensywność oklasków dla Tokarczuk była zdecydowanie większa niż dla jej kolegi Petera Handkego [który otrzymał Nobla za rok 2019 - red.]" - odnotował na przykład hiszpański dziennik "El Pais". Gazeta wskazała, że pisarka została wyróżniona również miejscem podczas uroczystego bankietu. "Zasiadła po lewej stronie od szwedzkiego monarchy, natomiast Handkego posadzono dziesięć krzeseł dalej" - podał "El Pais".

Na Bankiecie Noblowskim osobiście była dziennikarka "Gazety Wyborczej" Natalia Szostak, która na naszej antenie opowiadała o kulisach tego wydarzenia. Jak mówiła, Olga Tokarczuk nie chciała opowiedzieć, o czym gawędziła ze szwedzkim królem Karolem XVI Gustawem (obok którego siedziała). - Zdradziła za to, że wyjątkowo dobrze jej się rozmawiało z księżniczką Wiktorią, czyli następczynią tronu, i z jej małżonkiem. Mówiła, że są to zwyczajni, przyjemni ludzie i że w ogóle nie czuć, że rozmawia się z koronowanymi głowami - opowiadała w TOK FM dziennikarka "GW".

Przemówienie Tokarczuk zrobiło wrażenie

Szostak podkreśliła, że wielkie wrażenie na wszystkich zrobiło przemówienie wygłoszone przez polską noblistkę podczas bankietu, które różniło się od mów pozostałych laureatów.

- W niemal każdej kategorii noblowskiej było nagrodzonych trzech naukowców. Wychodził więc jeden przedstawiciel i dziękował. Zazwyczaj to były dość tradycyjne podziękowania. Aż nagle wyszła Olga Tokarczuk, która podzieliła się taką swoją bardzo osobistą refleksją na temat tego, jak wiele osób ją wspiera i wystąpiła z bardzo ważnym przekazem dotyczącym kobiet - opowiadała rozmówczyni Marty Perchuć-Burzyńskiej.

W trakcie swojej mowy Tokarczuk przypomniała, że dokładnie 110 lat temu Noblem uhonorowano pierwszą w historii nagrody kobietę - Selmę Lagerlöf. - Składam jej, poprzez odmęty czasu ukłon, podobnie jak innym kobietom, twórczyniom, który wykroczyły poza narzucone im przez społeczeństwo role i miały odwagę opowiedzieć swoją historię głośno. Czuję, że stoją teraz obok mnie. Naprawdę wygrałyśmy Nobla! - powiedziała pisarka.

Tokarczuk na parkiecie?

Na bankiecie nie zabrakło także tańca i wspólnej zabawy. Natalia Szostak - dopytywana przez Martę Perchuć-Burzyńską, czy Tokarczuk bawiła się na parkiecie - powiedziała krótko: "oj tak".

Dziennikarka mówiła, że jeszcze przed samym bankietem pisarka zarzekała się, że jest tak zmęczona, że do tańców w ogóle nie dotrwa. Kiedy jednak zeszła adrenalina - została i świetnie się bawiła.

- Wyciągnęła na parkiet swoją wydawczynię szwedzką, która jest w zaawansowanej ciąży. Najpierw ją zapytała: "Słuchaj, a czy ty w tej ciąży to możesz jeszcze tańczyć?". Ta kobieta, nie wiedząc chyba trochę co się szykuje, powiedziała, że może i już za chwilę wirowała z Olgą na parkiecie" - opowiadała dziennikarka "GW". Jak dodała, Tokarczuk bawiła się także ze swoimi przyjaciółmi i mężem.

- Widać było, że już po wręczeniu medalu, mowie dziękczynnej i tych wszystkich największych obowiązkach zeszło z niej całe to napięcie. Zupełnie inaczej się zachowywała, czuła się swobodnie i widać było, że to dla niej moment ogromnej radości - podsumowała rozmówczyni Marty Perchuć-Burzyńskiej.

Nobel dla Tokarczuk

Wtorkowa ceremonia wręczenia nagrody Nobla była zwieńczeniem Tygodnia Noblowskiego. Jednak jeszcze w środę polska pisarka odwiedziła uczniów w imigranckiej dzielnicy Sztokholmu Rinkeby. W lokalnej bibliotece wysłuchała programu artystycznego, a na pamiątkę otrzymała obraz ze swoim wizerunkiem.

Polska pisarka została nagrodzona za rok 2018. To pierwszy literacki Nobel dla Polaka od 23 lat, gdy w 1996 r. otrzymała go Wisława Szymborska. Jak podała Szwedzka Akademia, Tokarczuk otrzymała nagrodę "za wyobraźnię narracyjną, która z encyklopedyczną pasją prezentuje przekraczanie granic jako formę życia". W 2018 roku Tokarczuk otrzymała także międzynarodową nagrodę Bookera za powieść "Bieguni". 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (91)
Olga Tokarczuk wirowała na parkiecie? Kulisy Bankietu Noblowskiego
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 29 razy 17

    Ach, to zapewne dzięki funduszom PFN na promocję pani Tokarczuk tak błyszczała :), i może jeszcze dzięki tej fundacji dostała Nobla? Najlepsza ze zmian potrafi przypisywać sobie cudze zasługi. Pani Olgo, serdeczne gratulacje życzenia wielu jeszcze ciekawych, nowych utworów.

  • zbag19

    Oceniono 21 razy 9

    Potrzebny jest nam Polakom ktoś taki mądry , wrażliwy, czujący Polskę i świat i historię; potrzebny jest ktoś taki aby znaleźć się przynajmniej na chwilę w świecie innym niż pisowsko- banasiowe pyskówki, prymitywna miałkość tzw. publicznej telewizji, walki i spory "ważnych person", których nazwisk już za kilka lat nikt nie będzie pamiętał. Więc dziękuję Pani za książki, za mądre słowa za osobowość.

  • wawa1920

    Oceniono 15 razy 7

    Zalew płatnych trolli.Nie przeczytali nawet pół strony,ale plują jadem bo ciemnogrodzka płaci.....

  • dawno.urodzony

    Oceniono 24 razy 6

    kundle szczekały na Miłosza, Szymborską... więc i na Tokarczuk ujadają...
    podłe towarzystwo...

  • fuqu

    Oceniono 12 razy 4

    Ma taki ładny szczery uśmiech :)
    Przyjemnie popatrzeć, na Polkę, która umie się uśmiechać ....dzielić swoją radością ze światem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX