Reduta Dobrego Imienia sprawdziła, czy Netflix, HBO i Hulu nie pokazują źle Polski

Reduta Dobrego Imienia - Liga Przeciw Zniesławieniom opublikowała raport, w którym opisuje platformy VOD pod kątem tego, jak w ich produkcjach przedstawiona jest Polska. Chodzi nawet o najmniejsze wzmianki w produkcjach Netflixa, HBO, Amazon Prime'a, Hulu i Disneya+.
Zobacz wideo

Celem było zbadanie, czy serwisy streamingowe mogą przekazywać dalej, jak to nazwano, „kod polskości”. Powstał raport pt. "Możliwość przeciwdziałania zniesławieniom na platformach streamingowych typu Netflix".

Szczególną uwagę zwrócono na tematykę II Wojny Światowej. Za jedną z najbardziej szkodliwych produkcji uznano "The Devil Next Door", czyli po polsku "Iwan Groźny z Treblinki:, gdzie między innymi pokazana jest mapa Polski, ze współczesnymi granicami, z naniesionymi na nią obozami koncentracyjnymi oraz izraelski "Dark Side", film w którym pojawia się wątek Polaków mordujących Żydów w trakcie wojny i po niej. O sprawie "Iwana Groźnego z Treblinki: zresztą głośno było w listopadzie zeszłego roku bez tego raportu. 

Z kolei w filmie "Playing for Time” Redutę oburza takie "przekłamanie": "W filmie zostało ukazane jakoby Polki w obozie Auschwitz były w lepszej sytuacji niż Żydówki; nie były też tak wychudzone. Dodatkowo szydziły z Żydówek".

Według autorów raportu również wątek polski w popularnym serialu "Czarnobyl" jest "szkodliwy i całkowicie nieprawdziwy". Chodzi konkretnie o moment, gdy jeden z bohaterów - Szczyrbin - w finałowym odcinku opowiada historię Czarnobyla: "Mieszkali tu głównie Żydzi i Polacy. Żydów zabito w pogromach, Polaków wyrzucił Stalin, a potem przyszli naziści i wymordowali tych, którzy zostali". Zdaniem Reduty ta wypowiedź "może zostawić wrażenie, że Polacy brali tam udział w pogromach Żydów".

Badacze byli tak skrupulatni, że odnotowali nawet dowcip o treści: "Ilu Polaczków potrzeba, by zmienić żarówkę? Jednego do trzymania żarówki i 99 do obracania domu" z serialu anime "Black Lagoon" (co ciekawe, towarzyszy mu adnotacja "przekłamania:brak"). 

Autorzy raportu obejrzeli też 60 filmów z platformy Disney+ i odnotowali, że nie ma w nich wzmianki o Polsce, na Hulu znaleźli jedną wzmiankę pozytywną i cztery neutralne, a Amazon Prime został skrytykowany za te same produkcje co Netflix i HBO. 

Ogółem okazało się, że na 557 filmów i seriali przeanalizowanych na potrzeby raportu, jedynie 18 zawierało jakiekolwiek wzmianki o Polsce.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM