Festiwal Berlinale odbędzie się mimo pandemii. "Chcemy wzmocnić kino"

Pandemia koronawirusa nie pokrzyżuje planów organizatorom Berlinale. Festiwal odbędzie się zgodnie z planem, czyli w lutym przyszłego roku. Organizatorzy festiwalu tłumaczą, że chcą w ten sposób "wzmocnić kino".
Zobacz wideo

Dyrektorka Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie Mariette Rissenbeek zapowiedziała, że Berlinale 2021 odbędzie się mimo pandemii koronawirusa. - Chcemy w ten sposób wzmocnić kino - wyjaśniła dziennikowi "Berliner Zeitung". 

Pandemia koronawirusa sprawiła, że w wielu krajach kina były przez długi czas zamknięte, do dzisiaj są w bardzo trudnej sytuacji. - Bardzo ważne jest, abyśmy przesłali wiadomość, że wierzymy w duży ekran i kino jako miejsce wymiany doświadczeń - oświadczyła Rissenbeek.

Berlinale się odbędzie. Ale rekordu frekwencji nie pobije

Berlinale to jeden z najważniejszych festiwali filmowych na świecie. Na ostatni sprzedano około 330 tysięcy biletów. Organizatorzy uprzedzają, że w przyszłym roku raczej nie uda się powtórzyć tego wyniku, chyba że "wynajmą dodatkowo 20 kin". Sprzedaż takiej ilości biletów uniemożliwiają ograniczenia liczby widzów na seansach. 

Rissenbeek zauważyła, że koronawirus nie spowodował zmniejszenia liczny filmów, które zgłaszane są na tegoroczny festiwal. Latem organizatorzy mieli porównywalną ilość filmów, jak w ubiegłym roku. "Filmy można zgłaszać do końca października, więc w tej chwili trudno powiedzieć, czy ostatecznie będzie ich mniej. W każdym razie nie martwię się. Liczba właściwie nigdy nie jest problemem. Chodzi o znalezienie odpowiednich filmów - podsumowała dyrektor.

Berlinale 2021 ma się odbyć w dniach 11 - 18 lutego. Będzie to już 71. edycja Festiwalu.

DOSTĘP PREMIUM