"Dzięki niemu staję się silniejsza". Katarina Petraskova o sekretach mistrzowskiego cosplayu

"Gdybym miała wybrać jedną rzecz, wybrałabym chyba modliszkowe ostrza" - mówi finalistka konkursu CD Projekt Red na najlepszy cosplay ze świata Cyberpunka 2077. Z Katariną Petraskovą z Czech rozmawia Martyna Osiecka.

Czym jest cosplay generalnie i czym jest dla Ciebie?

Cosplay to forma przebrania, ale też coś znacznie więcej, ponieważ musisz odegrać wybraną przez siebie rolę. Stać się odgrywanym charakterem. Możesz zrobić cosplay czarownicy, ale musi być to konkretna postać - na przykład Sabrina. To jest główna różnica między cosplayem, a po prostu przebieraniem się. Cosplay jest dla mnie ucieczką od rzeczywistości, stawaniem się niemal superbohaterką. Urzeczywistnieniem marzeń i nadziei, dzięki niemu staję się silniejsza. Myślę, że to właśnie jest dla mnie cosplay 

Więcej zdjęć Katariny Petraskovej

Jesteś finalistką konkursu CD Projekt Red na najlepszy cyberpunkowy cosplay. Wcieliłaś się w główną postać gry - V. Czemu wybrałaś akurat ją?

Z V było trochę ciężko. Kiedy zdecydowałam się na stworzenie cyberpunkowego cosplayu, znaliśmy tylko kilka postaci z gry. Musiałam wybierać z około dziesięciu zaprezentowanych. Dla mnie V była bardzo silną i niesamowitą kobietą. A przynajmniej tak przypuszczałam, patrząc na nią. Chciałam być taką wymiataczką jak V. To były główne powody, dla których ją wybrałam - chciałam być tak twarda i niesamowita jak ona. 

Katarina PetraskovaKatarina Petraskova David Mitty Mitas

Co musiałaś przygotować do tego cosplayu i jak długo Ci to zajęło? 

To ciężkie pytanie, bo robiłam ten cosplay dwukrotnie. Najpierw na kwalifikacje podczas targów Gamescom, a potem zupełnie nowy kostium na finał konkursu. Pierwszy zrobiłam w sporym pośpiechu, a nad cosplayem na konkurs pracowałam z moim partnerem około 3-4 miesięcy. To było zupełnie nowe przebranie z takimi elementami jak świecąca katana, broń czy modliszkowe ostrza.  

Każdy element stroju robiłaś sama czy kupowałaś różne rzeczy, żeby je potem przerobić?

Każdy element mojego cosplayu - ciuchy czy broń - zrobiłam od zera. Wszystko projektowaliśmy i tworzyliśmy sami. Nic nie w żaden sposób przerabialiśmy, ale właśnie tworzyliśmy sami od samego początku. 

Trwa pandemia, więc nie ma niestety żadnych konwentów. Planujesz jeszcze pokazywać się w cosplayu V poza konkursem? 

Kiedy tylko znów będzie można organizować konwenty na pewno wezmę ze sobą całą swoją broń i ekwipunek, żeby się zaprezentować. 

Czy ta cała broń nie jest ciężka? 

W sumie nie tak bardzo. Przyzwyczaiłam się już do noszenia zbroi przy innych moich cosplayach. Albo do bardzo dużych kostiumów ze świata fantastyki, więc ten cosplay wypada bardzo wygodnie na ich tle. 

A gdybyśmy żyli w świecie Cyberpunka 2077 to poddałabyś się jakiejś modyfikacji?

Zmieniłabym chyba wszystko, bo uważam, że to coś absolutnie niesamowitego. Gdybym jednak miała wybrać jakąś jedną rzecz, wybrałabym chyba modliszkowe ostrza. Bardzo podoba mi się jak one wyglądają i to, że możesz ukryć noże w swoich własnych rękach. To jest zupełnie niesamowite.

DOSTĘP PREMIUM