Zwyczaj polskiego króla szokował w czasach, gdy normą było mycie się raz w miesiącu

Średniowiecze nie było takie mroczne i zacofane, jak mamy w zwyczaju o nim myśleć, przekonuje w rozmowie z Cezarym Łasiczką dr hab. Wiktor Szymborski z Instytutu Historii z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Historyk wyjaśnia, że mimo tego, że społeczeństwo było rozmodlone, to ludzie mieli wówczas zaskakujące pomysły takie jak pokonywanie fosy w stroju płetwonurka, polowania na wieloryby czy gra w piłkę na dachu kościoła.
Zobacz wideo

- Wszyscy naukowcy zajmujący się średniowieczem walczą ze stereotypami dotyczącymi tej epoki. Zwracamy uwagę na ciekawsze aspekty dotyczące średniowiecza. Średniowieczni ludzie mieli rewelacyjne pomysły, jeśli chodzi o eksperymenty, wyjaśnienie rzeczywistości - przekonuje historyk i dodaje, że kiedy spojrzy się na taki detal, jak zakaz wstępu ze zwierzętami do chóru kościelnego, to okazuje się, że to inaczej wyglądało.

Dr Szymborski wyjaśnia, że zachowały się dokumenty z XIII w. zabraniające wchodzenia do kościołów siostrom zakonnym z kotkami, pieskami czy papugami.

Warto też pamiętać, że to w czasie trwającego niemal 1000 lat średniowiecza próbowano budować machiny latające, wynaleziono strój płetwonurka służący do pokonywania fos w czasie oblężenia i z powodzeniem wypracowano technikę polowań na wieloryby.

Polski król odstawał od obowiązujących norm

Na opisanie zasługuje zapach, który unosił się w ówczesnych miastach. - Lepiej nie wiedzieć, jak to wszystko pachniało - jak podkreśla gość TOK FM, panował wtedy tak wielki odór, że nigdy nie odtworzymy jego skali.

I opisuje, że przez miasta płynęły ścieki, fekalia, standardem było wylewanie pomyj do rynsztoka. Po ulicach chodziły też świnie i inne zwierzęta, a ludzie nie przestrzegali higieny osobistej. Historyk zwraca uwagę, że warto podkreślić, iż na tym tle pozytywnie wyróżniał się Władysław Jagiełło. Bo mył się codziennie!

- To był szok. W Europie Zachodniej panowało wówczas przeświadczenie, że mycie się raz w miesiącu to i tak jest za często. W XVII w. pojawiły się wzmianki, że kąpiel tak osłabia organizm, że potem co najmniej 10 dni nie można wychodzić z domu - przytacza gość audycji OFF Czarek.

Historyk dodaje, że z dzisiejszej perspektywy niemal każdy aspekt życia codziennego w średniowieczu może budzić zdziwienie. Choćby to, że w czasie uczt po stołach przechadzały się... małe pieski.

DOSTĘP PREMIUM